Lechia szykuje głośny transfer. "Końcowy etap negocjacji"

W ostatnim czasie do kibiców nie docierało zbyt wiele wieści dotyczących Lechii Gdańsk - to nie dziwi, bo spadkowicz z ekstraklasy nie wziął na obóz w Turcji nikogo z klubowej ekipy medialnej. Wygląda jednak na to, że niedługo fani z Gdańska mogą mieć powody do zadowolenia. Według doniesień z Ukrainy Lechia szykuje się do ściągnięcia napastnika Szachtara Donieck. To jednak nie koniec dobrych wiadomości.

Na półmetku sezonu Lechia zajmuje czwarte miejsce w pierwszej lidze i jest jednym z głównych faworytów do awansu. Jeszcze latem wcale nie było to takie oczywiste, bo klub przechodził wtedy zmiany właścicielskie i kadrę budował już po rozpoczęciu rozgrywek.

Zobacz wideo Polskie skoki mają nowego lidera? Szok i niedowierzanie

Lechia Gdańsk ściągnie kolejnego gracza z Ukrainy? To napastnik Szachtara Donieck

Wtedy do Gdańska trafił m.in. napastnik Tomas Bobcek. Klub, który kilka tygodni wcześniej znajdował się na skraju upadku, teraz mógł sobie pozwolić na wydanie 600 tysięcy euro i wysłanie po zawodnika prywatnej awionetki. Słowak strzelił pięć goli w 12 meczach, ale najwidoczniej w Lechii doszli do wniosku, że przydałby mu się jeszcze jeden partner - obecnie rezerwowym napastnikiem jest Łukasz Zjawiński, który w 19 meczach strzelił tylko jednego gola.

Do Gdańska może trafić Bohdan Wjunnyk z Szachtara Donieck. 21-letni napastnik to młodzieżowy reprezentant Ukrainy - w kadrze do lat 21 zagrał 28 meczów, w których strzelił sześć bramek. W trwających rozgrywkach rozegrał sześć meczów w barwach Szachtara, w których strzelił jednego gola i zanotował dwie asysty. Poprzedni sezon spędził na wypożyczeniach do ligi szwajcarskiej oraz drugiej ligi austriackiej. W obu klubach strzelił łącznie tylko jedną bramkę, choć nie mógł narzekać na brak szans - zwłaszcza w Austrii.

Mimo to Szachtar wciąż traktuje go jako utalentowanego gracza z szansą na dalszy rozwój. Już w zeszłym tygodniu dziennikarz Ihor Burbas informował, że ukraiński klub rozmawia z Lechią o potencjalnym wypożyczeniu. W poniedziałek 22 stycznia telegramowy profil Legioners.ua przekazał, że "strony są już na końcowym etapie negocjacji". Ten sam profil o zainteresowaniu Lechii tym piłkarzem pisał już latem. Wtedy gdańszczanie ściągnęli aż trzech zawodników z Ukrainy - bramkarza Bohdana Sarnawskiego oraz pomocników Iwana Żelizkę i Maksyma Chłania.

Możliwe kolejne transfery w Lechii? Fernandez zdrowieje

W dodatku Lechia szuka kolejnych wzmocnień. Dziennikarz Jacek Główczyński z trojmiasto.pl informuje, że klub poszukuje środkowego obrońcy oraz skrzydłowego. Szczególnie ta pierwsza pozycja potrzebuje wzmocnień, bo na razie trener Szymon Grabowski ma do dyspozycji tylko Eliasa Olssona, Andreia Chindrisa oraz młodego Bartosza Brylowskiego. Pole manewru w zasadzie nie istnieje.

Dobrą wiadomość dla kibiców gdańskiego klubu przekazał Szymon Janczyk z weszlo.com. Poinformował on, że Luis Fernandez - kapitan Lechii i strzelec siedmiu goli w rundzie jesiennej - powoli wraca do treningów. W Gdańsku liczą na to, że będzie gotowy na mecz z Wisłą Płock 17 lutego.

Więcej o:
Copyright © Agora SA