Białorusin trenuje polski klub. Poszedł na wojnę z Łukaszenką i Putinem. "Obs***a Rosja"

Ostatnio o Alaksandrze Chackiewiczu zrobiło się dość głośno. We wtorek 16 stycznia został nowym trenerem Zagłębia Sosnowiec, a jego celem będzie pomoc drużynie w wyjściu z kryzysu. O legendzie białoruskiej piłki mówi się dużo również z uwagi na negatywne nastawienie do przywódcy własnej ojczyzny, a także Rosji. Ostatnio wspomniał o tym w kontekście "największej pomyłki" w życiu. Nie przebierał w słowach.
Alaksandr Chackiewicz
Screen z https://www.youtube.com/watch?v=nYa-btnQk4U

Zagłębie Sosnowiec znalazło się nad przepaścią. Zajmuje ostatnie miejsce w tabeli I ligi i jest bliskie spadku na niższy szczebel rozgrywek. Władze drużyny podjęły zdecydowane kroki, by nie dopuścić do takiego scenariusza. Kilka dni temu Rafał Collins (właśc. Rafał Chmielewski), a więc gwiazdor TVN przejął niespełna 1 proc. udziałów klubu. Doszło też do zmiany trenerskiej. W rundzie wiosennej ekipę poprowadzi Alaksandr Chackiewicz, a więc legenda białoruskiej piłki. Ostatnio 50-latek zamieszkał w Polsce i jak na razie nie widzi możliwości powrotu do ojczyzny, co podkreśla niemal w każdym wywiadzie. 

Zobacz wideo Ireneusz Jeleń ocenia karierę Roberta Lewandowskiego

Alaksandr Chackiewicz nie pała sympatią do dyktatora Rosji i Białorusi. Tak ocenił decyzję sprzed lat. "Największa pomyłka"

Nie od dziś wiadomo, że Chackiewicz jest przeciwnikiem Alaksandra Łukaszenki. Przez długi czas pozostawał neutralny, ale po sfałszowaniu wyborów w 2020 roku, w końcu zabrał głos i zaczął sprzeciwiać się dyktatorowi. Białorusin nie pała też sympatią do Rosjan, szczególnie po ich ataku na Ukrainę. W przeszłości miał okazję prowadzić tamtejszy Rotor Wołograd (2019-2021), ale nie wspomina tej przygody najlepiej.

Świadczy o tym jego ostatnia wypowiedź. W dość ostrych słowach odniósł się do decyzji sprzed lat. - Przyznaję się i o tym już mówiłem, że największa moją pomyłką był wyjazd do obsr****o Wołgogradu i do tej obsr***j Rosji - powiedział szkoleniowiec, cytowany przez Zbigniewa Szulczyka na X (dawniej Twitter). 

Nowy trener Zagłębia nie gryzł się w język. "Rosja nie jest dziś dla mnie państwem"

W ostrych słowach o Rosji i Białorusi wypowiadał się też w niedawnym wywiadzie dla charter97.org. - Będę miał prośbę, w języku rosyjskim kraje pisze się wielką literą, ale Rosja nie jest dziś dla mnie państwem. W związku z tym proszę was, by w wywiadzie pisać jej nazwę małą literą - powiedział już na wstępie Chackiewicz, ale dziennikarze nie zastosowali się do jego życzenia. 

Trener nie ukrywał, że jak na razie nie widzi szans na powrót na Białoruś. Nie wie też, czy będzie on możliwy w przypadku ewentualnej zmiany władzy. - Wiadomo, jakie były wybory w 2020 czy 2015 roku - nikt nie głosował na Łukaszenkę. Ale z jakiegoś powodu stoi na czele państwa. Trzeba zrozumieć, że dziś tej władzy nie da się zmienić w drodze wyborów - podkreślał.

Chackiewicz to jeden z najlepszych piłkarzy w historii Białorusi, choć w reprezentacji zaliczył tylko 38 występów, zdobywając cztery gole. Znakomicie grał za to w ukraińskim Dynamie Kijów (1996-2004), gdzie regularnie wygrywał mistrzostwa. Po odwieszeniu butów na kołek zajął się trenerką.

Prowadził rodzime Witebsk i Dynamo Mińsk, dorosłą (2014-16) i młodzieżowe reprezentacje Białorusi, był też trenerem ukraińskiego Dynama Kijów, wspomnianego Rotoru Wołgograd, a także cypryjskiej Karmiotissy. Teraz poprowadzi Zagłębie. 

Więcej o: