Trwający sezon jest dla Legii Warszawa niezwykle udany jeśli chodzi o europejskie puchary. Stołeczna drużyna wiosną zagra w fazie pucharowej Ligi Konferencji Europy. Nieco gorzej jest w Ekstraklasie, gdzie na półmetku warszawianie zajmują dopiero piątą lokatę. Mimo to piłkarze ze stolicy wzbudzają spore zainteresowanie na rynku transferowym.
Jak przekazał portal Meczyki.pl, kolejnym zawodnikiem, który zimą może opuścić Legię jest 18-letni Jan Ziółkowski. Stoper wzbudził zainteresowanie pierwszoligowej Lechii Gdańsk. Biało-Zielonym nie będzie jednak zbyt łatwo pozyskać piłkarza - w Warszawie wszyscy są świadomi jego talentu i w grę wchodzi tylko wypożyczenie i to na warunkach macierzystego klubu.
Zanim dojdzie do ewentualnego odejścia 18-latka, może minąć jeszcze trochę czasu. Kosta Runjaić zabierze obrońcę na obóz z pierwszym zespołem Legii i sprawdzi go w kontekście przydatności wiosną. Dopiero po powrocie ze zgrupowania ma zapaść decyzja, czy klub wypuści gracza do Gdańska (bądź w przypadku innych ofert - do innego klubu). Sporo do powodzenia będzie miał sam szkoleniowiec.
W przypadku zgody na wypożyczenie Legia będzie chciała też zabezpieczyć się klauzulą na wcześniejszy powrót zawodnika. Ta może wynieść nawet trzy miliony złotych. A mowa przecież o zawodniku, który nie zanotował jeszcze debiutu w pierwszym zespole! Na co dzień występuje on w rezerwach warszawskiego klubu.
Jeśli chodzi o samą Lechię Gdańsk, to trwają poszukiwania środkowego obrońcy oraz skrzydłowego, choć jak słyszymy w klubie, nic nie będzie robione na siłę. Celem zespołu teraz jest spokojne przygotowanie do rundy wiosennej i walki o awans do ekstraklasy. Na półmetku gdańszczanie plasują się na czwartym miejscu w tabeli ligowej. Wiosnę zainaugurują 17 lutego.