Media: Legia Warszawa może stracić wielki talent. Miliony w grze

Legia Warszawa może stracić kolejnego utalentowanego zawodnika. Kilka dni temu media obiegła informacja o tym, że z zespołu odejdzie Bartosz Slisz, który wzmocni jeden z klubów MLS. W piątek portal Meczyki.pl przekazał o zainteresowaniu jednym ze środkowych obrońców polskiego pierwszoligowca. Legia nie zamierza jednak łatwo oddać młodego gracza - najpierw Kosta Runjaić sprawdzi jego przydatność przed wiosną.
0mecz el Ligi Konfederacji UEFA Legia - Zrinjski
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Trwający sezon jest dla Legii Warszawa niezwykle udany jeśli chodzi o europejskie puchary. Stołeczna drużyna wiosną zagra w fazie pucharowej Ligi Konferencji Europy. Nieco gorzej jest w Ekstraklasie, gdzie na półmetku warszawianie zajmują dopiero piątą lokatę. Mimo to piłkarze ze stolicy wzbudzają spore zainteresowanie na rynku transferowym.

Zobacz wideo Ależ słowa Bożydara Iwanowa o reprezentacji Polski

Legia Warszawa może stracić talent. Chce go Lechia Gdańsk

Jak przekazał portal Meczyki.pl, kolejnym zawodnikiem, który zimą może opuścić Legię jest 18-letni Jan Ziółkowski. Stoper wzbudził zainteresowanie pierwszoligowej Lechii Gdańsk. Biało-Zielonym nie będzie jednak zbyt łatwo pozyskać piłkarza - w Warszawie wszyscy są świadomi jego talentu i w grę wchodzi tylko wypożyczenie i to na warunkach macierzystego klubu. 

Zanim dojdzie do ewentualnego odejścia 18-latka, może minąć jeszcze trochę czasu. Kosta Runjaić zabierze obrońcę na obóz z pierwszym zespołem Legii i sprawdzi go w kontekście przydatności wiosną. Dopiero  po powrocie ze zgrupowania ma zapaść decyzja, czy klub wypuści gracza do Gdańska (bądź w przypadku innych ofert - do innego klubu). Sporo do powodzenia będzie miał sam szkoleniowiec. 

W przypadku zgody na wypożyczenie Legia będzie chciała też zabezpieczyć się klauzulą na wcześniejszy powrót zawodnika. Ta może wynieść nawet trzy miliony złotych. A mowa przecież o zawodniku, który nie zanotował jeszcze debiutu w pierwszym zespole! Na co dzień występuje on w rezerwach warszawskiego klubu.

Jeśli chodzi o samą Lechię Gdańsk, to trwają poszukiwania środkowego obrońcy oraz skrzydłowego, choć jak słyszymy w klubie, nic nie będzie robione na siłę. Celem zespołu teraz jest spokojne przygotowanie do rundy wiosennej i walki o awans do ekstraklasy. Na półmetku gdańszczanie plasują się na czwartym miejscu w tabeli ligowej. Wiosnę zainaugurują 17 lutego.

Więcej o: