Lechia Gdańsk musi wynieść się ze stadionu. Jest oficjalne potwierdzenie

Lechia Gdańsk zakończyła rozgrywki rundy jesiennej I ligi na czwartym miejscu w tabeli. Gdyby taki stan utrzymał się do końca sezonu, to oznaczałoby, że zespół zagrałby w barażach o ekstraklasę. Nie można wykluczyć, że mógłby być również gospodarzem, o czym decyduje miejsce w sezonie zasadniczym. Jak się okazuje, musiałaby jednak rozegrać starcie poza domowym obiektem.
DLOGD
Fot. Martyna Niećko / Agencja Wyborcza.pl

Lechia Gdańsk sensacyjnie spadła do I ligi. Wielu zawodników szybko znalazło sobie nowych pracodawców. I choć kadra była w rozsypce, to nowy trener Szymon Grabowski wykonał gigantyczną pracę i odbudował drużynę. Teraz myśli nawet o awansie, choć nie będzie to łatwe zadanie.

Zobacz wideo Projekt Warszawa przegrywa pierwsze spotkanie w 2024 roku: Zabrakło nam pewności siebie

Lechia wydała sensacyjny komunikat ws. baraży. Oficjalnie

Bezpośrednią promocję do ekstraklasy wywalczą tylko dwa zespoły, natomiast te z miejsc 3-6 zagrają o awans w barażach. Teoretycznie najłatwiejsze zadanie powinna mieć ekipa z trzeciej pozycji, ponieważ o rozgrywaniu meczu u siebie decyduje lokata w sezonie zasadniczym. Można zatem zagrać nawet dwa spotkania barażowe na własnym obiekcie.

W środę 3 stycznia Lechia poinformowała, że jeśli uda jej się zakwalifikować do baraży i miałaby być gospodarzem, to nie będzie mogła rozgrywać spotkania na Polsat Plus Arenie. Wszystko przez... koncert Dawida Podsiadły.

"W związku z faktem, że w 2022 roku stadion Polsat Plus Arena Gdańsk został zarezerwowany na koncert Dawida Podsiadło, który odbędzie się 1 i 2 czerwca 2024 r., co koliduje z terminami ewentualnych meczów barażowych o awans do Ekstraklasy, Lechia Gdańsk S.A. wspólnie z operatorem Polsat Plus Arena Gdańsk współpracują w celu zapewnienia optymalnej organizacji potencjalnego meczu barażowego" - napisano.

Najprawdopodobniej Lechia będzie zatem musiała grać na starym stadionie. "Naszym priorytetem jest zapewnienie doskonałych warunków zarówno drużynie, jak i kibicom. Rozważamy ewentualność rozegrania tego spotkania na stadionie przy ul. Traugutta 29, który z pewnością ma dla Klubu znaczenie symboliczne. Ten wyjątkowy obiekt przyniósł naszej biało-zielonej społeczności nie tylko dumę, ale także niezapomniane sportowe emocje" - przekazano.

Oczywiście do tego wydarzenia pozostało jeszcze sporo czasu, dlatego nie ma za bardzo, nad czym rozmyślać. Najważniejszym celem dla Lechii powinno być wywalczenie bezpośredniego awansu, ale nie można również wykluczyć scenariusza, że zabraknie jej w czołowej "szóstce".

Po rundzie jesiennej zajmuje czwartą lokatę w tabeli I ligi z dorobkiem 32 punktów, mając tylko trzy punkty przewagi nad siódmą Wisłą Płock. Liderem jest Arka Gdynia (34 pkt), która wyprzedza GKS Tychy (34 pkt) oraz Motor Lublin (32 pkt). Różnice punktowe są zatem minimalne, dlatego wszystko jest jeszcze możliwe.

Więcej o: