Szli jak burza! Do teraz. Zwycięska passa w marszu po ekstraklasy przerwana [WIDEO]

Arka Gdynia szła jak burza, jednak jej znakomita seria zwycięstw została przerwana. Po zeszłotygodniowym zwycięstwie w derbach Trójmiasta, gdynianie zremisowali dziś z GKS-em Katowice. Arkowcy wciąż są liderami tabeli i mają szansę na mistrzostwo jesieni. Muszą jednak oglądać się na niedzielny wynik Odry Opole, która zmierzy się ze Zniczem Pruszków.

Kibice pierwszej ligi w ubiegłym tygodniu emocjonowali się derbową rywalizacją Arki z Lechią. Gdynianie pierwszy raz po 16 latach pokonali lokalnego rywala po trafieniu Michała Marcjanika. W całej Gdyni było to niewątpliwie wielkie święto. Żółto-Niebiescy z tygodnia na tydzień radzą sobie coraz lepiej i w sobotę odnieśli kolejne, już ósme zwycięstwo z rzędu! 

Zobacz wideo Jak Robert Lewandowski ma pomóc reprezentacji? Probierz: W Barcelonie gra zupełnie inaczej

I liga. Arka Gdynia idzie jak burza. Kapitalna passa Żółto-Niebieskich

Punktualnie o godzinie 15:00 w Katowicach rozpoczął się mecz tamtejszego GKS-u z Arką Gdynia, czyli liderem tabeli. Spotkanie rozgrywano jednak w trudnych, zimowych warunkach. Na murawie leżała niemała warstwa śniegu. Dla Arki był to mecz, który mógł sprawić, że zostanie ona mistrzem rundy jesiennej, bo ta kończy się w ten weekend.

Spotkanie o wiele lepiej rozpoczęło się dla Arki. Już w 19. minucie wyszła ona na prowadzenie po trafieniu Olafa Kobackiego. Młody skrzydłowy strzałem po ziemi pokonał Dawida Kudłę. W kolejnych minutach goście mieli kolejne okazje do zdobycia bramki. W 28. minucie słupek uratował katowiczan przed stratą bramki. Do przerwy wynik nie uległ już jednak zmianie, a Arka kontrolowała wydarzenia na boisku. 

Po zmianie stron gdynianie dążyli do zdobycia drugiej bramki. Najbliżej byli w 62. minucie, kiedy otrzymali rzut karny. Hubert Adamczyk nie wykorzystał jednak jedenastki. Strzelił on jednak źle i na tyle słabo, że bramkarz nie miał problemu z wyłapaniem futbolówki.

Kiedy wydawało się, że Arkowcy kontrolują wynik i przebieg spotkania, GKS Katowice doprowadził do wyrównania. W 73. minucie Sebastian Milewski popełnił błąd, faulując Mateusza Wasielewskiego w polu karnym. Jędrych pewnie wykorzystał jedenastkę.

Spotkanie ostatecznie zakończyło się remisem 1:1. Tym samym Arka zakończyła wspaniałą passę zwycięstw. Licznik zatrzymał się na siedmiu wygranych z rzędu. Gdynianie wciąż mogą zostać mistrzem jesieni. Aby tak się stało, Odra Opole nie może wygrać swojego meczu więcej niż dwoma bramkami. Opolanie zagrają w niedzielę 3 grudnia ze Zniczem Pruszków.

GKS Katowice - Arka Gdynia 1:1 

Bramki: 73' Arkadiusz Jędrych - 19' Olaf Kobacki

Więcej o:
Copyright © Agora SA