Polonia Warszawa ogłasza. "Najbliższy mecz będzie pożegnaniem"

Polonia Warszawa żegna się z Łukaszem Piątkiem. 38-letni pomocnik jest ikoną pierwszoligowca. Jeszcze w poprzednim sezonie był podstawowym graczem drużyny, z którą wywalczył dwa awanse z rzędu. Teraz - po rozegraniu ponad 300 meczów w Polonii - odchodzi na sportową emeryturę. Nie zawsze było jednak pięknie. Jego pożegnanie w najbliższym meczu również będzie słodko-gorzkie.

Polonia Warszawa jako beniaminek radzi sobie przyzwoicie. Po rozegraniu 16 spotkań ma na koncie 18 punktów. Taki wynik sprawia, że na ten moment gwarantuje sobie utrzymanie w I lidze, choć przewaga nad 16. w tabeli Resovią nie jest zbyt duża i wynosi zaledwie cztery punkty.

Zobacz wideo Trener Thomas Thurnbichler ocenia skoczków

Piątek żegna się z Polonią. 12 sezonów w jednym klubie. Cały sezon nie dostał nawet złotówki

Łukasz Piątek w Polonii rozegrał łącznie 310 spotkań, strzelił 38 goli, ale ostatnich miesięcy nie zaliczy do udanych. Jeszcze w poprzednim sezonie był podstawowym graczem pierwszego składu. W II lidze strzelił cztery gole i zanotował tyle samo asyst. Po awansie nie utrzymał już miejsca w zespole - przesiadywał na ławce lub w ogóle nie znajdował się w kadrze. Do tej pory zanotował tylko jeden występ - w Pucharze Polski przeciwko Siarce Tarnobrzeg (3:2).

Również nie wszystkie wspomnienia z lat, które spędził przy Konwiktorskiej, są przyjemne. Piątek doskonale pamięta czasy, gdy w Polonii się nie płaciło, czyli sezon 2012/13. Zespół, którego był kapitanem, niespodziewanie zajął szóste miejsce w ekstraklasie. Drużynę trenował wtedy wchodzący do zawodu Piotr Stokowiec, a piłkarze przez cały sezon nie dostali nawet złotówki pensji.

- Była szydera i śmiech przez łzy. Nie dostaliśmy nic. Jednak ta sytuacja mocno scaliła zespół, zahartowała nas. Temu coś mama przysłała, do tego siostra przyjechała i było co wrzucić na grilla. Daniel Gołębiewski miał esemesowe powiadomienia o tym, że coś mu wpływa na konto. Schodzimy z treningu, on wyciąga telefon. Coś jest. Wszyscy na baczność. A to jego kolega złośliwie mu wysyłał po złotówce czy po groszu - wspominał piłkarz w rozmowie z Interią.

Ostatni mecz Piątka. Pierwszoligowiec wygra drugi raz na własnym stadionie? 

Piątek odnalazł się potem m.in. w Zagłębiu Lubin, ale do Polonii wrócił w 2020 roku i przeszedł z nią drogę od III do I ligi. Teraz szykuje się do pożegnania z piłkarską karierą. "Najbliższy mecz ze Stalą Rzeszów będzie pożegnaniem Łukasza Piątka z Konwiktorską w roli zawodnika. Podziękujmy wspólnie w jak największym gronie naszemu kapitanowi za 12 sezonów w Czarnych Koszulach" - przekazała Polonia w mediach społecznościowych. To spotkanie odbędzie się 1 grudnia o godzinie 18:00.

Na własnym stadionie Polonia nie radzi sobie w tym sezonie najlepiej. Do tej pory zdobyła w Warszawie zaledwie cztery punkty, wygrywając z Podbeskidziem Bielsko-Biała (2:0) i remisując z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza (1:1).

Więcej o:
Copyright © Agora SA