Lechia Gdańsk z hukiem spadła do 1 ligi. W zeszłym sezonie wysłało ją tam Zagłębie Lubin, które przesądziło o jej losie w 31. kolejce. Tym samym drużyna z Wybrzeża wróciła na zaplecze ligi po 15 latach.
Perspektywa po spadku nie przedstawiała się najlepiej. Na domiar złego przed rozpoczęciem nowych rozgrywek Lechia mierzyła się z wieloma problemami. Przez pewien czas miała braki kadrowe, które doprowadziły do odwołania sparingu. Do tego doszły poważne problemy finansowe. Portal Trójmiasto.pl poinformował, że pomorska drużyna zalega z wypłatami piłkarzom i pracownikom. W dodatku, w pewnym momencie wydawało się, że Lechii grozi nawet upadłość.
Jednak nadzieja na uporządkowanie chaosu panującego w gdańskim klubie pojawiła się na początku lipca. Wtedy media poinformowały o tym, że Adam Mandziara sprzedał klub funduszowi ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
- Wiele klubów, zarówno z Ekstraklasy, jak i Fortuna 1. Ligi, okazało nam wielkie zainteresowanie. Wybraliśmy Lechię Gdańsk, która jest wspaniałym klubem z pięknego miasta, a naszym pierwszym celem będzie awans do Ekstraklasy. Teraz zamierzamy intensywnie pracować nad przygotowaniem drużyny do sezonu 2023/2024 - przyznał nowy prezes Lechii Gdańsk, Paolo Urfer, cytowany przez oficjalną stronę klubową.
Nowy inwestor ma uregulować wszelkie długi i wspomóc klub w walce o awans. Nowi właściciele szybko wzięli się do roboty i zaczęli negocjacje z nowymi piłkarzami. Pierwszym letnim nabytkiem został Luis Fernandez, który w ostatnim sezonie zdobył dla Wisły Kraków 20 bramek i zanotował 12 asyst.
Ponadto w dobrym stylu przywitała się z rozgrywkami w 1 lidze, ale nawet mimo to były piłkarz Lechii, Sebastian Mila, nie wierzy w sukces swoich byłych kolegów. Swoimi spostrzeżeniami podzielił się w programie "Pogadajmy o piłce" na kanale Meczyki.pl
- Lechia nie awansuje do Ekstraklasy. Nie ma na to szans. To nie jest gotowa drużyna. Jestem pierwszy, który chciałby, żeby awansowała. Ale co mam teraz powiedzieć? - stwierdził Mila.
W kolejnym meczu Lechia zmierzy się z Motorem Lublin. Mecz odbędzie się w piątek, 28 lipca o godzinie 20:30.