Przetrwali dogrywkę w dziesiątkę i wywalczyli awans do I ligi w rzutach karnych

Motor Lublin awansował do I ligi! W niedzielę drużyna Goncalo Feio pokonała po rzutach karnych Stomil Olsztyn (1:1 po 120 minutach) i po 13 latach wróciła na zaplecze ekstraklasy.

Mecz lepiej zaczęli gospodarze, bo to oni jako pierwsi stworzyli dogodne okazje do zdobycia bramki. Najlepszą w 17. minucie miał Michał Karlikowski. Akcję prawą stroną przeprowadził Filip Wójcik, a 25-latek uderzył niecelnie z lewej strony pola karnego.

Zobacz wideo Kulisy Roland Garros. Tak wygląda turniej od strony kibica

20 minut później Motor niespodziewanie objął prowadzenie. Niespodziewanie, bo do tego momentu piłkarze Goncalo Feio ani razu nie zagrozili bramce gospodarzy. Akcja zaczęła się na lewej stronie, gdzie indywidualnymi umiejętnościami popisał się Mariusz Rybicki.

Zawodnik Motoru przerzucił piłkę z lewej na prawą stronę, a tam przyjął ją Filip Wójcik. Zawodnik Motoru wykorzystał bierną postawę rywali, zeszedł do środka i oddał strzał lewą nogą, którego nie zdołał odbić Jakub Mądrzyk.

Motor Lublin awansował do I ligi 

Trener Stomilu już w przerwie dokonał trzech zmian. Gospodarze zaczęli grać szybciej, żwawiej, ale w żaden sposób nie byli w stanie zagrozić bramce Motoru. Kiedy wydawało się, że piłkarze Feio mają mecz pod kontrolą, fatalny w skutkach błąd popełnił Przemysław Szarek.

Obrońca Motoru beznadziejnie zagrał piłkę do tyłu, przez co przejął ją Piotr Kurbiel. Napastnik Stomilu popędził z piłką na bramkę i podał do Karola Żwira. 27-latek minął rywala i mocnym strzałem pokonał Łukasza Budziłka.

Po bramce Żwira sytuacja na boisku zmieniła się o 180 stopni. To Stomil był zespołem lepszym, on niemal cały czas atakował, ale mimo to bramki nie zdobył i potrzebna była dogrywka. Tę lepiej rozpoczął Motor, ale od 100. minuty piłkarze Feio mieli wielki problem po tym, jak za drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał Sebastian Rudol. Chwilę później gości uratowała poprzeczka po strzale Kurbiela.

Stomil nie zdołał wykorzystać przewagi liczebnej i o awansie rozstrzygnęła seria rzutów karnych. Te lepiej wykonywali piłkarze Motoru, którzy wykorzystali cztery rzuty karne. O porażce Stomilu zdecydowały pudła Kurbiela oraz Wericka Caetano. Dzięki zwycięstwu Motor wrócił do I ligi po 13 latach przerwy.

Piłkarze Feio dołączył do Polonii Warszawa i Znicza Pruszków, które wywalczyły bezpośredni awans. Do III ligi spadły Górnik Polkowice, Siarka Tarnobrzeg, Garbarnia Kraków i Śląsk II Wrocław.

Więcej o: