Polski gigant łączony z przejęciem Wisły Kraków. Królewski komentuje

Maspex, polski gigant w branży spożywczej, miałby zostać nowym właścicielem Wisły Kraków od przyszłego sezonu. Obecne ruchy klubu miałyby być konsultowane z nowym szefem - dowiedział się Sport.pl. Jarosław Królewski, obecny prezes i większościowy udziałowiec Wisły Kraków, odniósł się do tych informacji.

Wisła Kraków zakończyła pierwszą część sezonu I ligi na 10. miejscu z 24 punktami. Strata drużyny prowadzonej przez Radosława Sobolewskiego do strefy gwarantującej grę w barażach o ekstraklasę wynosi cztery punkty. Wisła jest aktywna na rynku transferowym i sprowadziła już Igora Sapałę, Alexa Mulę i Davida Juncę na zasadzie wolnych transferów. Dodatkowo nowym dyrektorem sportowym Wisły został Kiko Ramirez, który pracował w roli trenera od stycznia do grudnia 2017 roku. Czy dojdzie do zmian w klubie w kontekście właścicielskim?

Zobacz wideo Dariusz Szpakowski o polskiej piłce. "Skończmy z tym polskim piekiełkiem"

Wisła Kraków z nowym właścicielem od lipca? Jarosław Królewski dementuje. "Nie prowadzą due diligence"

Sport.pl otrzymał informację z kilku źródeł, że Wisła Kraków może mieć nowego właściciela latem tego roku. Mowa o polskim koncernie Maspex, który jest jednym z największych przedsiębiorstw w Europie Środkowo-Wschodniej w branży spożywczej. Prezesem spółki jest Krzysztof Pawiński, jeden z najbogatszych Polaków według zeszłorocznego rankingu "Forbesa". Usłyszeliśmy, że Maspex jest po audycie spółki i zna dokładną sytuację finansową Wisły Kraków. Dodatkowo wszystkie obecne ruchy klubu mają być konsultowane już z nowym właścicielem. "Nie mają parcia na awans do ekstraklasy w tym sezonie, ale byłby on mile widziany" - słyszymy od jednego z informatorów.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Aby zweryfikować te informacje, Sport.pl poprosił o komentarz Jarosława Królewskiego, większościowego udziałowca i obecnego prezesa Wisły Kraków. - W tych doniesieniach jest zero prawdy. Nie ma takich rozmów i nigdy nie było. Znamy się z Krzysztofem Pawińskim, prezesem Maspeksu od wielu lat, ale oni nie prowadzą due diligence (analizy przedsiębiorstwa w celu jego wyceny - red.) - przekazał nam Królewski. Na razie ani Krzysztof Pawiński, ani biuro prasowe Maspeksu nie odniosło się do naszej prośby o komentarz do sprawy.

Jarosław Królewski zastąpił Władysława Nowaka w listopadzie na stanowisku prezesa Wisły Kraków, a od drugiej połowy grudnia zeszłego roku jest większościowym akcjonariuszem klubu i posiada 53,68 proc. akcji. Na liście wymienionych udziałowców brakuje Tomasza Jażdżyńskiego, więc należy się spodziewać, że to jego procent akcji nabył Królewski. Pozostałe akcje klubu należą do Jakuba Błaszczykowskiego (26,84 proc.), Władysława Nowaka, Adama Adamczyka i Adama Łanoszki (po 3,75 proc.) oraz serii E i F (8,23 proc.).

Kiedy pojawi się nowy inwestor w Wiśle Kraków? Królewski: To możliwy scenariusz w 2023 roku

Jarosław Królewski przekazał w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego", że celem Wisły Kraków jest restrukturyzacja zadłużenia, nowi sponsorzy czy reforma działu sportowego. Jednym z rozwiązań na poprawę sytuacji klubu może być sprowadzenie nowego inwestora. - Trudno wyobrazić sobie z biznesowego punktu widzenia gorszy moment na inwestycje w klub piłkarski. Prowadzimy kilka procesów due diligence, ale na pewno nie jest to kwestia tej rundy - stwierdził Królewski.

Prezes Wisły Kraków w rozmowie ze Sport.pl uchylił rąbka tajemnicy nt. nowego inwestora. - Czy nowy inwestor pojawi się w Wiśle w 2023 roku? Jest to możliwy scenariusz, ale teraz jest naprawdę daleko od tego. Na chwilę obecną daję na to 5-10 proc. szans, że nowy inwestor pojawi się w klubie w tym roku - dodał Królewski.

Więcej o: