Błaszczykowski szykuje się do powrotu na boisko. "Jestem już dinozaurem"

- Jestem już dinozaurem i nie będzie to takie proste. Ale próbuje wracać do pełnej sprawności - mówi Jakub Błaszczykowski w wywiadzie dla Interii. 37- letni piłkarz wciąż dąży do powrotu na ligowe boiska po ciężkiej kontuzji. Być może zobaczymy go już w rundzie wiosennej.
Jakub Błaszczykowski
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Jakub Błaszczykowski - zawodnik i współwłaściciel Wisły Kraków - udzielił wywiadu portalowi Interia.pl. Zmagający się z długotrwałą kontuzją piłkarz został zapytany m.in. o ewentualna możliwość powrotu na piłkarskie boiska.

Zobacz wideo Rostkowski ocenił finał Marciniaka: Mecz Francja-Argentyna dobrze sędziowany przez Polaka

Błaszczykowski wróci do gry? "To nie takie proste"

Miałoby to nastąpić na początku rundy wiosennej. 37-latek jest jednak ostrożny i nie składa żadnych deklaracji. - Jestem już dinozaurem i nie będzie to takie proste. Ale próbuje wracać do pełnej sprawności. W tym wieku można krzywo stanąć i może coś strzyknąć w plecach i koniec. Nie da się określić kiedy zagram. Presja czasu nie jest w tym dobra. Podchodzę do tego ze spokojem i pokorą - powiedział.

Były kapitan reprezentacji Polski dołączył do Wisły Kraków w lutym 2019 r., jednak od sierpnia 2021 nie jest zdolny do gry z powodu kontuzji.  Zerwał wówczas więzadła krzyżowe w kolanie i wciąż przechodzi skomplikowaną rehabilitację. Od czasu powrotu do ekipy ze stolicy Małopolski rozegrał zaledwie 48 meczów, zdobył w nich 16 goli i dołożył 7 asyst. Na poziomie I ligi, do której Wisła spadła po fatalnym zeszłym sezonie, jeszcze nie zdołał się zaprezentować.

Błaszczykowski o sytuacji Wisły Kraków: "Wiem, że musimy ciężko pracować"

Błaszczykowski, będący jednym ze współwłaścicieli klubu, ma jednak ciągle nadzieje na powrót do Ekstraklasy. Po rundzie jesiennej jego sytuacja jest raczej niewesoła. Wisła zajmuje dopiero 10. miejsce w tabeli. - Pierwsza runda pokazała, że mamy swoje problemy. Wiem, że musimy ciężko pracować. Tak do tego podchodzę i jeżeli wszyscy będziemy do tego tak podchodzić, to przyjdą wyniki - zadeklarował piłkarz.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

108-krotny reprezentant kraju był również pytany o występ Polaków na mundialu w Katarze i o niejasności, jakie narosły wokół drużyny i jej trenera Czesława Michniewicza (związane m.in. z aferą premiową). Był jednak bardzo stonowany w swoich odpowiedziach. - Ja sam nie czuję się na siłach, by zająć wyraźne stanowisko. Nie ma mnie tam w środku. Z moich doświadczeń wiem, że wiele rzeczy o których się dziś mówi, nie ma potem potwierdzenia w faktach. Musiałbym najpierw poznać wszystkie fakty - uciął Błaszczykowski.

Więcej o: