Jakub Błaszczykowski - zawodnik i współwłaściciel Wisły Kraków - udzielił wywiadu portalowi Interia.pl. Zmagający się z długotrwałą kontuzją piłkarz został zapytany m.in. o ewentualna możliwość powrotu na piłkarskie boiska.
Miałoby to nastąpić na początku rundy wiosennej. 37-latek jest jednak ostrożny i nie składa żadnych deklaracji. - Jestem już dinozaurem i nie będzie to takie proste. Ale próbuje wracać do pełnej sprawności. W tym wieku można krzywo stanąć i może coś strzyknąć w plecach i koniec. Nie da się określić kiedy zagram. Presja czasu nie jest w tym dobra. Podchodzę do tego ze spokojem i pokorą - powiedział.
Były kapitan reprezentacji Polski dołączył do Wisły Kraków w lutym 2019 r., jednak od sierpnia 2021 nie jest zdolny do gry z powodu kontuzji. Zerwał wówczas więzadła krzyżowe w kolanie i wciąż przechodzi skomplikowaną rehabilitację. Od czasu powrotu do ekipy ze stolicy Małopolski rozegrał zaledwie 48 meczów, zdobył w nich 16 goli i dołożył 7 asyst. Na poziomie I ligi, do której Wisła spadła po fatalnym zeszłym sezonie, jeszcze nie zdołał się zaprezentować.
Błaszczykowski, będący jednym ze współwłaścicieli klubu, ma jednak ciągle nadzieje na powrót do Ekstraklasy. Po rundzie jesiennej jego sytuacja jest raczej niewesoła. Wisła zajmuje dopiero 10. miejsce w tabeli. - Pierwsza runda pokazała, że mamy swoje problemy. Wiem, że musimy ciężko pracować. Tak do tego podchodzę i jeżeli wszyscy będziemy do tego tak podchodzić, to przyjdą wyniki - zadeklarował piłkarz.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.
108-krotny reprezentant kraju był również pytany o występ Polaków na mundialu w Katarze i o niejasności, jakie narosły wokół drużyny i jej trenera Czesława Michniewicza (związane m.in. z aferą premiową). Był jednak bardzo stonowany w swoich odpowiedziach. - Ja sam nie czuję się na siłach, by zająć wyraźne stanowisko. Nie ma mnie tam w środku. Z moich doświadczeń wiem, że wiele rzeczy o których się dziś mówi, nie ma potem potwierdzenia w faktach. Musiałbym najpierw poznać wszystkie fakty - uciął Błaszczykowski.