Kompromitacja Wisły Kraków. Fatalny występ z ostatnią drużyną tabeli

Kryzys w Wiśle Kraków wciąż trwa. Drużyna prowadzona przez Radosław Sobolewskiego tylko zremisowała na wyjeździe z ostatnią drużyną tabeli - Sandecją Nowy Sącz 1:1.
Zobacz wideo Co musi zrobić Lewandowski, żeby zostać sportowcem roku?

Była 17. minuta meczu rozegranego na stadionie w Niepołomicach. Goście zrobili bardzo ładną, zespołową akcję. Po dośrodkowaniu z lewej strony, pierwszy strzał obronił doświadczony, 38-letni bramkarz Matus Putnocky. Przy dobitce z metra Igora Łasickiego nie miał już szans.

Wisła Kraków traci wygraną w końcówce

Gospodarze blisko wyrównania byli w 81. minucie. Wtedy jednak pojedynek sam na sam z bramkarzem przegrał rezerwowy Maciej Mas. Pięć minut później zawodnicy Sandecji dopięli swego. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego z lewej strony, głową uderzył Kamil Słaby, piłka odbiła się od nadbiegającego Ivan Jelicia Balty i wpadła do siatki. W końcówce żadnej z drużyn nie udało się zdobyć zwycięskiego gola.

Wisła Kraków wciąż nie może wyjść z kryzysu, który dopadł ją od połowy sierpnia. Od tamtej pory w I lidze zagrała trzynaście meczów. Bilans w nich ma fatalny - zaledwie dwa zwycięstwa, pięć remisów i aż sześć porażek.

Piłkarze Wisły Kraków po remisie z Sandecją z 24 punktami zajmują dziesiąte miejsce w tabeli. Do prowadzącego ŁKS-u Łódź tracą jednak aż trzynaście punktów. Sandecja Nowy Sącz cały czas jest na ostatniej pozycji (14 punktów).

W niedzielę zostaną jeszcze trzy mecze I ligi: Chrobry Głogów - Stal Rzeszów (godz. 15), Górnik Łęczna - Pueszcza Niepołomice i Resovia - Zagłębie Sosnowiec (oba o godz. 18).

Więcej o:
Copyright © Agora SA