Znamy mistrza jesieni w I lidze. Deklasacja w ostatnim meczu

ŁKS mistrzem jesieni w I lidze. Łodzianie w ostatnim meczu przed przerwą zimową rozbili na wyjeździe GKS Katowice aż 5:1. W pierwszym piątkowym meczu GKS Tychy zremisował 1:1 z Chojniczanką Chojnice.

W poprzedniej kolejce ŁKS wskoczył na pozycję lidera wykorzystując potknięcie Puszczy Niepołomice. W piątek łodzianie pojechali do Katowic bronić pierwszego miejsca. Zwycięstwo pozwoliłoby im przezimować na czele Fortuna 1. Ligi.

Zobacz wideo Tak będzie wyglądać skład Polski na Meksyk?

Artur Skowronek, Szymon SobczakZawodnik Zagłębia wydał oświadczenie: "Nic gorszego nie może spotkać zawodnika"

Demolka w Katowicach. ŁKS rozbił GKS

I już po pierwszej połowie stało się w zasadzie jasne, że ten plan uda się zrealizować i to bardzo efektownie. ŁKS już w trzeciej minucie objął prowadzenie za sprawą Mateusza Kowalczyka. Na kolejne gole trzeba było poczekać, ale do przerwy kibice obejrzeli jeszcze aż trzy gole. W 33. minucie do siatki trafił Stipe Jurić. Sześć minut później na 3:0 trafił Bartosz Szeliga, a w ostatniej minucie pierwszej połowy drugiego gola zdobył Jurić.

W drugiej części spotkania ŁKS jeszcze raz dobił gospodarzy. W 52. minucie swojego gola strzelił Michał Trąbka. Osiem minut później padł kolejny gol, ale tym razem piłka wpadła do bramki ŁKS-u. Honorowego gola dla gospodarzy strzelił Jakub Arak. Więcej goli nie padło. ŁKS wygrał z GKS-em Katowice aż 5:1.

GKS Tychy uratował remis w końcówce

Przed spotkaniem GKS-u Katowice z ŁKS-em odbył się mecz GKS-u Tychy z Chojniczanką Chojnice. Tam na bramki trzeba było poczekać do drugiej połowy, ale było warto. W 77. minucie piłkę na połowie Chojniczanki przejął Szymon Stróżyński. Popisał się znakomitym rajdem. Uciekł jednemu obrońcy GKS-u, minął drugiego, wpadł w pole karne i uderzył na bramkę, a golkiper nawet się nie rzucił. Chojniczanie wywieźli ze Śląska jednak tylko jeden punkt, bo GKS wyrównał w doliczonym czasie gry za sprawą Wiktora Żytka.

Wisła KrakówKibice Wisły Kraków nie wytrzymali. Gorąco po kolejnej kompromitacji

Więcej o: