Prezes Wisły zdradza kulisy odejścia Brzęczka. "Nie było to łatwe"

Kilka dni temu Jerzy Brzęczek pożegnał się z Wisłą Kraków. Kulisy odejścia trenera zdradził prezes klubu, Władysław Nowak. - Przyjęcie jego dymisji nie było takie łatwe - wyznał w rozmowie z Interią.

W lutym tego roku Jerzy Brzęczek objął Wisłę Kraków. Były szkoleniowiec reprezentacji Polski nie uratował krakowskiego klubu przed spadkiem, ale działacze postanowili zostawić go na stanowisku i oczekiwali, że jak najszybciej awansuje z Wisłą do Ekstraklasy. Krakowski klub początek sezonu miał udany i przez długi czas był liderem I ligi. Z czasem wyniki się pogorszyły i w pięciu ostatnich meczach, Wisła doznała aż czterech porażek. Po serii nieudanych spotkań Jerzy Brzęczek podał się do dymisji.

Zobacz wideo Skandal w ekstraklasie. "Jest na to przyzwolenie"

Władysław Nowak zdradza kulisy odejścia Brzęczka

Prezes Wisły Władysław Nowak zdradził kulisy odejścia Jerzego Brzęczka. - Przyjęcie jego dymisji nie było takie łatwe. Nie chciałbym zdradzać naszych wewnętrznych rozważań. Ostatecznie zgodziliśmy się, ale była dyskusja. Rozważaliśmy, aby prowadził zespół w sześciu meczach, jakie zostały w tym roku. Mnie się jednak wydawało, że należało coś zmienić - powiedział Nowak w rozmowie z Interią Sport

Nowym szkoleniowcem Wisły został dotychczasowy asystent Radosław Sobolewski. Były piłkarz ma poprowadzić krakowski zespół przynajmniej do końca sezonu. Co ciekawe, Sobolewski w przeszłości prowadził już Wisłę w dwóch meczach. Miało to miejsce w sezonie 2017/2018, kiedy został zatrudniony jako trener tymczasowy.

Grzegorz KrychowiakKrychowiak zdradził, dlaczego z Legią nie wyszło. "Było blisko"

Wisła Kraków musi się także zmierzyć z problemami finansowymi. Brak awansu do Ekstraklasy byłby dla tego klubu katastrofą. W czwartek prezes Władysław Nowak poinformował dziennikarzy, że Tomasz Jażdżyński odmówił podpisania porozumienia ws. dofinansowania klubu, o czym więcej pisaliśmy TUTAJ. Ponadto media donoszą, że z klubem ma się pożegnać Wiceprzewodniczącego Rady Nadzorczej Jarosław Królewski. - Brakuje nam około 10 milionów w budżecie. Pamiętajmy, że czekamy na wpłaty około ośmiu milionów, dokładnie bodaj 8,7 mln, za Aschrafa El-Mahdiouiego, Yawa Yeboaha i Mateusza Lisa - dodał Nowak. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Szansę na poprawę wyników sportowych Wisła będzie miała już w najbliższy piątek. Tego dnia Wisła zmierzy się na własnym stadionie z ŁKS-em Łódź. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 20:30. Obecnie klub z Krakowa zajmuje dopiero dziewiąte miejsce w tabeli z dorobkiem 17 punktów. Do miejsc barażowych traci jeden punkt, a do drugiej pozycji, która gwarantuje bezpośredni awans, już sześć punktów. Strata do liderującego Ruchu Chorzów wynosi z kolei aż osiem punktów. 

Erling HaalandKibice chcą usunięcia Haalanda z Premier League. 2 miliony podpisów pod petycją

Więcej o: