Beniaminek liderem I ligi i idzie po awans do ekstraklasy. Trener wygrał zakład

W Ruchu Chorzów coraz śmielej myślą o powrocie do Ekstraklasy. Beniaminek I ligi w niedzielę zanotował kolejne zwycięstwo i utrzymał pozycję lidera. W Chorzowie nie mogą też narzekać na frekwencję. Kibice licznie zgromadzili się przy Cichej, dzięki czemu trener Jarosław Skrobacz wygrał zakład ze swoim asystentem.

Ruch Chorzów rewelacyjnie rozpoczął sezon I ligi. Drużyna ze Śląska po dwunastu kolejkach jest nieoczekiwanym liderem tabeli. Sposobu na pokonanie beniaminka nie znalazły kluby, które jeszcze nie tak dawno występowały w Ekstraklasie tj. Wisła Kraków, Zagłębie Sosnowiec czy Podbeskidzie Bielsko-Biała. W niedzielę dołączyła do nich Sandecja Nowy Sącz. "Niebiescy" wygrali z nią na własnym stadionie 2:1. W Chorzowie nie zawodzą także kibice.

Zobacz wideo TV tego nie pokazała. Kibole kontra ochrona. Bandyci zniszczyli święto piłki

Kibice dopisali, trener wygrał zakład

Ruch przed spotkaniem zamieścił w mediach społecznościowych filmik, w którym trener Jarosław Skrobacz razem ze swoim asystentem Janem Wosiem zastanawiają się nad frekwencją na stadionie. - Niedziela, 12.40, deszcze - martwił się Woś. Skrobacz, mimo to twierdził, że na meczu z Sandecją pojawi się ponad 8 tysięcy fanów. Panowie poszli więc o zakład. Skrobacz miał rację. Przy Cichej zasiadło dokładnie 8 276  widzów. Teraz Woś jest winien trenerowi klubowe piwo "Chorzowskie".

Oprócz wspaniałej postawy kibiców, którzy licznie wsparli swoją drużynę, na wysokości zadania stanęli również piłkarze. Co prawda po pierwszej połowie przegrywali po bramce Michała Walskiego z rzutu karnego, ale drugą część spotkania należała już do nich. W 54. minucie wyrównał Konrad Kasolik, a minutę przed końcem podstawowego czasu gry zwycięstwo chorzowianom dał 36-letni Tomasz Foszmańczyk. Radości miejscowych fanów nie było końca.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

Ruch liderem tabeli. Już marzy o awansie

Ruch Chorzów, dzięki siódmej wygranej w tym sezonie I ligi, wciąż pozostaje liderem i na pewno utrzyma pozycję do końca kolejki. W tabeli zgromadził już 25 punktów. W klubie coraz mocniej przebija się myśl o ewentualnym powrocie do Ekstraklasy. Ostatni raz piłkarze 14-krotnego mistrza Polski występowali w niej w sezonie 2016/17. Za tydzień podopieczni trenera Skrobacza udadzą się na wyjazd do Rzeszowa. W sobotę o 20.00 czeka ich mecz z Resovią.

Więcej o: