Wisła Kraków na kolanach. Jerzy Brzęczek w tarapatach

Wisła Kraków przegrała trzeci mecz z rzędu w Fortuna 1. Lidze. Ekipa Jerzego Brzęczka prowadziła na wyjeździe ze Stalą Rzeszów, ale ostatecznie przegrała 1:2. Wisła traci już cztery punkty do miejsca dającego awans do ekstraklasy.

Z ostatnich czterech meczów Wisła Kraków wygrała tylko jeden i osunęła się na piąte miejsce w tabeli. W 10. kolejce drużyna prowadzona przez Jerzego Brzęczka, osłabiona brakiem Kacpra Dudy i Luisa Fernandeza, pojechała do dobrze spisującego się beniaminka – Stali Rzeszów.

Zobacz wideo Szpilka o freakach. „Kiedyś byłbym tam największą gwiazdą. Ale wyrosłem z tego"

Sebastian Bonecki stracił przytomność po zderzeniu z Maciejem Sadlokiem.Dramatyczne chwile w Chorzowie. Piłkarz runął nieprzytomny na murawę [WIDEO]

Od początku lepsze wrażenie sprawiali gospodarze, którzy stworzyli sobie kilka sytuacji, ale gości ratował Mikołaj Biegański. W 16. minucie te niewykorzystane sytuacje się zemściły. Po świetnym dograniu Talara bramkarza Stali pokonał Michał Żyro. Radość wiślaków nie trwała jednak zbyt długo. W 22. minucie wiślacy popełnili fatalny błąd przy stałym fragmencie gry. Gospodarze wyszli z kontrą i bez problemu pokonali Biegańskiego. Piłkę do siatki skierował Damian Michalik. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 1:1.

W drugiej części gry obraz gry się nie zmienił. Dalej przeważała Stal i już w 56. minucie wyszła na prowadzenie. Drugiego gola strzelił Michalik. Sytuacja Wisły przez chwilę była już koszmarna po tym, jak w 73. minucie Paweł Oleksy skierował piłkę do bramki Wisły, ale tym razem radość Stali była krótka. W akcji bramkowej był spalony i gol ostatecznie nie został uznany. Rzeszowianie dowieźli jednak zwycięstwo do końca. Dzięki tej wygranej awansowali na siódme miejsce. Wisła pozostaje na razie na miejscu piątym, ale może zostać jeszcze wyprzedzona przez Termalikę i GKS Katowice. Do miejsc dających awans bezpośrednich Wisła traci już cztery punkty.

Ruch ChorzówLegendarny klub bryluje w I lidze. Walka o wielki powrót do ekstraklasy

Gorąco wokół Brzęczka. Wisła gra coraz gorzej

Przy Reymonta robi się już gorąco. Drużyna budowana przez Jerzego Brzęczka ma za cel jak najszybszy awans do ekstraklasy. W ostatnich pięciu meczach wygrała jednak tylko jeden raz. Czołówka odjeżdża, a przed krakowianami kolejne trudne mecze. W następnej kolejce zagra z Ruchem Chorzów, który jest liderem. Brzęczek dostał ogromny kredyt zaufania, ale jego Wisła od kilku tygodni mocno  zawodzi. Kibice w sieci nie zostawiają na nim suchej nitki. Pytanie, kiedy skończy się cierpliwość nowego prezesa, Władysława Nowaka. Niedawno deklarował pełne zaufanie do trenera. Jednak brak awansu do ekstraklasy wiąże się nie tylko ze sportową katastrofą, ale również finansową.

Więcej o: