Wisła traci lidera. Brzęczek wściekły. "Za każdym razem są przeciwko nam"

- Na pewno dla mnie niezrozumiała była sytuacja z końcówki pierwszej połowy. Powinniśmy otrzymać rzut karny - powiedział Jerzy Brzęczek na konferencji prasowej po przegranym przez Wisłę Kraków meczu u siebie z Puszczą Niepołomice 2:3.

Piłkarze Wisły Kraków w piątkowy wieczór bardzo rozczarowali swoich kibiców. Po emocjonującym pojedynku przegrali w obecności 16 tysięcy kibiców z Puszczą Niepołomice 2:3 (1:3). Gole dla Wisły Kraków zdobyli: Angel Rodado (3.) i Vullnet Basha (85.), a dla gości: Łukasz Sołowiej (22.), Emile Thiakane (25.) i Piotr Mroziński (45+1). 

Zobacz wideo Kontrowersyjny format MŚ siatkarzy. Polacy uprzywilejowani. "Bolączka siatkówki od lat"

Lech PoznańKibice wyśmiewają Lecha. Nie podołał

"Niezrozumiała sytuacja. Powinniśmy otrzymać rzut karny"

Trener Jerzy Brzęczek był rozczarowany na pomeczowej konferencji prasowej. Zwłaszcza sytuacją z końcówki pierwszej połowy. Jego zdaniem Wiśle Kraków należał się rzut karny po zagraniu ręką Piotra Mrozińskiego.

- Było trochę zbyt dużo nerwowości, co zostało wykorzystane przez drużynę Puszczy. Na pewno dla mnie niezrozumiała była sytuacja z końcówki pierwszej połowy. Powinniśmy otrzymać rzut karny. Identyczna sytuacja była w Głogowie. Karny przeciwko nam został zagwizdany, a tutaj nie. To są takie decydujące momenty, a w tych ostatnich dwóch meczach, jak widać sędziowie podejmowali decyzje, które były dla nas niekorzystne - mówił Jerzy Brzęczek.

Wyliczał również inne złe decyzje sędziego, Pawła Malca.

- W pierwszej połowie Koj powinien otrzymać drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną. Gdy Michał Żyro wyjeżdżał zza jego pleców został złapany za koszulkę. Mam nadzieję, że tak jak na początku trener Ryszard Tarasiewicz gdzieś powiedział na temat pomocy sędziów, to nie wiem, czy to teraz nie jest na takiej zasadzie, że te decyzje stykowe, za każdym razem są przeciwko nam. Mam nadzieję, że w jakiś sposób w tych następnych spotkaniach przede wszystkim będzie obiektywizm - dodał Jerzy Brzęczek. 

Po tej porażce Wisła Kraków straciła prowadzenie w tabeli. Ma punkt straty do rewelacji tego sezonu - Puszczy Niepołomice. - Mówisz Puszcza, myślisz Niepołomice. Mówisz Niepołomice, myślisz Puszcza. Na zapleczu elity szósty kolejny sezon rozpoczyna z pozoru kameralna drużyna co rok bijąca się o utrzymanie. Klub i miasto biją w jednym rytmie. Czujemy pulsujące trybuny, których nie powstydziłaby się niejedna drużyna ekstraklasy. A od strony sportowej widzimy - w polskim futbolu już niemal mityczny, ale w Puszczy realny - długofalowy plan, na którego czele stoi trener pracujący od 2015 r. Anomalia - pisał Piotr Rzepecki ze Sport.pl

Cristiano Ronaldo / Robert LewandowskiBarcelona wygrała na transferach. Ale nie wszyscy mają tak dobrze. Mocno o Ronaldo

W następnej kolejce Wisła Kraków zagra na wyjeździe ze Stalą Rzeszów, a Puszcza Niepołomice podejmie Sandecję Nowy Sącz.

Więcej o: