Przyszedł z narkotykami na mecz Odry. Policja sprawdziła jego mieszkanie i trafiła w "10"

29-letni mężczyzna pojawił się na meczu Odry Opole z Zagłębiem Sosnowiec (1:4) i w jego trakcie został zatrzymany przez policję. Mężczyzna miał przy sobie substancje zabronione - amfetaminę i marihuanę. W jego mieszkaniu zabezpieczono też resztę substancji, których łączna wartość wynosi około 40 tysięcy złotych.

Odra Opole bardzo nieudanie rozpoczęła rozgrywki I ligi. Zespół prowadzony przez Piotra Plewnię przegrał po 1:2 z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza oraz Podbeskidziem Bielsko-Biała. Sytuacja nie uległa zmianie także w trzeciej kolejce, gdzie Odra mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec i przegrała 1:4. W trakcie spotkania musiała jednak interweniować policja.

Zobacz wideo

Policja złapała dilera na meczu I ligi. Grozi mu nawet 10 lat pozbawienia wolności

Na stadionie przy ul. Oleskiej w Opolu pojawił się 29-letni mężczyzna, który przyjechał kibicować Zagłębiu Sosnowiec w meczu trzeciej kolejki I ligi. Spotkanie zostało zakwalifikowane jako impreza masowa, więc o bezpieczeństwo na obiekcie dbała miejscowa policja. 29-latek miał przy sobie substancje zabronione - amfetaminę i marihuanę - a służby szybko dostały informację od ochrony obiektu. Mieszkaniec Sosnowca trafił do aresztu, a po sprawdzeniu jego mieszkania okazało się, że posiadał jeszcze więcej takich substancji.

Biuro prasowe policji w Opolu poinformowało, że służby zabezpieczyły około tysiąca działek dilerskich marihuany, których wartość wynosi około 40 tysięcy złotych. 29-latek z Sosnowca posiadał m.in. wagę, młynki, woreczki foliowe z odpowiednim zapięciem strunowym czy gotówkę. Prokurator wystosował wniosek o tymczasowe aresztowanie dla mężczyzny, który spędzi trzy miesiące w więzieniu w oczekiwaniu na proces.

Za posiadanie takiej ilości zakazanych substancji mieszkańcowi Sosnowca grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Policja z Opola także poinformowała, że prowadzone jest prokuratorskie śledztwo, które ma charakter rozwojowy.

Więcej o: