Wisła Kraków już wkrótce rozpocznie zmagania w Fortuna 1. Lidze. Drużyna "Białej Gwiazdy", prowadzona przez Jerzego Brzęczka, na razie dobrze spisuje się w przedsezonowych sparingach. Wiślacy wygrali wszystkie trzy spotkania kontrolne – z Garbarnią Kraków, Stalą Mielec i GKS-em Jastrzębie.
Były selekcjoner reprezentacji Polski otrzymał jasny cel na najbliższy sezon – powrót do ekstraklasy. W związku z tym dostał w klubie sporą autonomię. Brzęczek ma kompetencje nie tylko trenera, ale i dyrektora sportowego. To jemu powierzono misję zbudowania nowej drużyny, która ma powalczyć o promocję do ekstraklasy. Brzęczek oprócz prowadzenia spotkań krakowskiej drużyny jest więc zaangażowany w przeprowadzanie transferów.
Wisła sprowadziła już kilku zawodników. Do drużyny dołączyli tacy piłkarze jak Vullnet Basha, Jakub Niewiadomski, Bartosz Jaroch, Igor Łasicki, Michał Żyro, Ivan Borna Jelić Balta i Michael Pereira. To właśnie ten ostatni transfer wydaje się być nieco zaskakujący. To zawodnik z ciekawym CV, bo ma na koncie występy m.in. w La Liga. Jest jednak na równi pochyłej i ostatni sezon spędził w drugiej lidze tureckiej. Na dodatek jest to już 34-letni zawodnik.
Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl
Pereira zdradził, że to właśnie postać Jerzego Brzęczka miała wpływ na jego decyzję o transferze do Wisły. - Poprzez mojego agenta poznałem trenera Jerzego Brzęczka. A przecież szkoleniowiec Wisły ma potężne rozeznanie, jako były selekcjoner kadry Polski, pracował z tak świetnymi zawodnikami, jak choćby Robert Lewandowski. Zważywszy też, że Wisła to klub z bogatą historią, to postanowiłem, że chcę być częścią tego nowego projektu. Miałem oferty za podobne pieniądze, ale mniej ciekawe pod względem wyzwania sportowego. Gdybym je zaakceptował, mógłbym sobie gdzieś na spokojnie grać, bez presji. Ale uważam, że tu, z Wisłą, mamy do zrealizowania konkretny cel i to mnie motywuje – powiedział w rozmowie z Interią, po czym dodał: - Cieszę się na współpracę z trenerem, który pracował na poziomie międzynarodowego futbolu. Jestem w Krakowie krótko, ale już widzę, że treningi są na najwyższym poziomie.
Przypomnijmy, że bardzo dobrze o Jerzym Brzęczku na łamach "Gazety Krakowskiej" wypowiadał się wcześniej inny zawodnik Wisły, Adi Mehremić. Środkowy obrońca nie miał dobrych stosunków z Adrianem Gulą, czyli poprzednim szkoleniowcem "Białej Gwiazdy".
- Jerzy Brzęczek jest bardzo dobrym trenerem, ale przede wszystkim jest bardzo dobrym człowiekiem. Nie chodzi w tym miejscu tylko o mnie. On szanuje każdego zawodnika, jakiego ma w szatni. Adrian Gula miał swoich faworytów i rozmawiał tylko z nimi. Teraz w szatni jest zdrowsza atmosfera, bo nikt nie czuje się pomijany, lekceważony. Wcześniej wyglądało to inaczej i wiemy jak się skończyło – powiedział Bośniak.
Wisła nadal szuka zawodników, którzy wzmocnią ją w walce o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. W Krakowie można spodziewać się transferów jeszcze kilku zawodników. Czas jednak ucieka, bo choć okno transferowe dopiero co się otworzyło, to już 16 lipca Wisła zagra pierwszy mecz sezonu. Jej rywalem będzie Sandecja Nowy Sącz.