Korona Kielce w finale baraży o ekstraklasę. Odra rozbita w I połowie

Korona Kielce zagra w finale baraży o awans do ekstraklasy. W czwartek zespół Leszka Ojrzyńskiego pokonał pewnie Odrę Opole 3:0.

To był dziwny mecz, o którego wyniku zdecydowała pierwsza połowa. A konkretnie skuteczność Korony Kielce. Bo nie było tak, że zespół Leszka Ojrzyńskiego kompletnie zdominował Odrę Opole, co sugeruje wynik. Wręcz przeciwnie. Przed przerwą to goście mieli lepsze okazje do zdobycia bramki, jednak nie tylko ich nie wykorzystali, ale też dołożyli do tego fatalne błędy w obronie.

Zobacz wideo Ondrasek deklaruje walkę o powrót do ekstraklasy. "Nigdzie się nie wybieram"

Odra mogła objąć prowadzenie już w 4. minucie. Ładną akcję na lewej stronie boiska przeprowadził Antoni Klimek, jednak jego zagrania nie przeciął Dawid Czapliński, a stojący za nim Tomas Mikinić z bliska uderzył obok bramki.

Marcelo - Lucas VazquezMarcelo nie przedłuży kontraktu z Realem Madryt. "Byłem tylko piep.... przykładem"

Niespełna minutę później Korona prowadziła 1:0. Na uderzenie z dystansu zdecydował się Jacek Podgórski, piłka po drodze odbiła się od jednego z zawodników Odry, przez co Błażej Sapielak nie miał szansy jej odbić. Chociaż Odra nie załamała się takim obrotem spraw, ruszyła do ataku i miała szanse na strzelenie wyrównującego gola, to gospodarze podwyższyli prowadzenie.

Korona powalczy o ekstraklasę

W 27. minucie w olbrzymim zamieszaniu w polu karnym goście zablokowali uderzenia Jacka Kiełba i Adama Frączczaka. Okazało się, że interweniujący Jakub Szrek zrobił to nieprzepisowo, zagrywając piłkę ręką. Rzut karny na bramkę zamienił Frączczak.

Zanim Odra otrząsnęła się po drugim ciosie, otrzymała trzeci. W 39. minucie fatalnie poślizgnął się Konrad Kostrzycki, co wykorzystał Podgórski, który wpadł w pole karne i potężnym strzałem pod poprzeczkę nie dał żadnych szans Sapielakowi.

Rosja - Ukraina, mistrzostwa Europy, siatkówka"Absurdalna wymówka". Ukraińcy grzmią ws. swoich siatkarzy grających w Rosji

Chociaż po przerwie Odra miała kilka okazji do zdobycia honorowej bramki, to ostatecznie nie udało jej się to. Goście, choć mieli wyższe posiadanie piłki (60-40 proc.) i oddali więcej strzałów (23-15), przegrali aż 0:3. Korona w finale baraży zagra ze zwycięzcą pary Arka Gdynia - Chrobry Głogów. Ten mecz w czwartek o 20:45.

Finał baraży w niedzielę o 20:45.

Więcej o: