Arka Gdynia włącza wyższy bieg w walce o ekstraklasę. Bolesna wpadka Widzewa Łódź

Rewelacyjna wiosną Arka Gdynia odrobiła kolejne punkty do drugiego Widzewa Łódź. W niedzielnych meczach I Ligi gdynianie pokonali na wyjeździe Puszczę Niepołomice 3:2, a Widzew tylko zremisował ze Skrą Częstochowa 2:2, tracąc wyrównującego gola w doliczonym czasie gry.

Widzew Łódź po słabym początku wiosny wydawał się wracać na dobre tory. Drużyna Janusza Niedźwiedzia ostatnio pokonywała GKS Tychy (2:1) i GKS Katowice (2:1), a w niedzielę, formalnie jako gość, podejmowała na własnym stadionie inny zespół z województwa śląskiego - Skrę Częstochowa

Zobacz wideo Analizujemy rywali Polaków na MŚ. Na to musi być gotowy Czesław Michniewicz

Gol w doliczonym czasie pozbawił Widzew cennego zwycięstwa

Niedzielny mecz w Łodzi (Skra cały sezon gra na wyjazdach!) rozpoczął się doskonale dla drużyny z Częstochowy. W 19. minucie strzał głową po rzucie rożnym Aleksandra Paluszka dał beniaminkowi prowadzenie. 

Widzew odpowiedział 10 minut później, także po rzucie rożnym. Zamieszanie w polu karnym Skry wykorzystał Ernest Terpiłowski i płaskim strzałem doprowadził do remisu. Łodzianie jeszcze przed przerwą dążyli do zdobycia drugiej bramki, ale skutecznie powstrzymywał ich bramkarz Skry Mateusz Kos. 

W 80. minucie Widzewowi wreszcie udało się zrealizować ten cel. Po interwencji VAR sędzia Dominik Sulikowski podyktował dla łodzian rzut karny za zagranie ręką Dawida Niedbały, a z jedenastu metrów nie pomylił się Marek Hanousek. 

W piątej minucie doliczonego czasu gry Widzew mógł przypieczętować wygraną, ale Terpiłowski w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z bramkarzem Skry, a dosłownie minutę później kibice w Łodzi zostali zaszokowani wyrównującym trafieniem "gospodarzy", gdy ogromne zamieszanie w polu karnym Widzewa zakończyło się golem Mariusza Holika. Mecz zakończył się remisem 2:2. 

Fortuna 1. Liga. 26.02.2022, Korona Kielce - Stomil Olsztyn 1:1Lider 1. ligi przegrał z przedostatnią drużyną. Koniec serii 17 meczów Miedzi bez porażki

Arka goni Widzew. Wygrała w Niepołomicach

Stratę punktów przez Widzew wykorzystała goniąca go Arka Gdynia, która wygrała w Niepołomicach z walczącą o utrzymanie Puszczą 3:2. 

To gdynianie rozpoczęli strzelanie w tym emocjonującym meczu. W 21. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Adama Deji, głową do siatki trafił Christian Aleman. Gospodarze za wszelką cenę szukali wyrównania jeszcze w pierwszej połowie i ta sztuka udała się im w 37. minucie, gdy po rzucie rożnym gola strzelił Łukasz Sołowiej.

Inny Łukasz, Wroński, kilka minut po przerwie dał Puszczy prowadzenie, wykorzystując asystę Szymona Kobusińskiego i po przedryblowaniu dwóch obrońców Arki pokonując jej bramkarza - Kacpra Krzepisza.

Arka jednak zdołała szybko odpowiedzieć i to dwoma ciosami, które dały jej zwycięstwo. Wraz z upływem godziny gry fantastycznym strzałem z powietrza popisał się Hubert Adamczyk. Były gracz drużyn młodzieżowych Chelsea jest jedną z największych gwiazd I Ligi z imponującym dorobkiem 12 goli i 9 asyst w 25 występach. 

Wygraną gościom zapewnił Karol Czubak, który w 72. minucie skutecznie dobił obronione przez Gabriela  Kobylaka uderzenie Adamczyka.

Arka jest zdecydowanie najlepszą drużyną wiosny w I Lidze. Zespół Ryszarda Tarasiewicza w siedmiu spotkaniach jest niepokonany, zdobywając aż 19 punktów na 21 możliwych. 

Jakub StolarczykJakub Stolarczyk zachwycił. "Przez 31 lat nie widziałem takiego popisu" [WIDEO]

Miedź daleko z przodu, Arka i Korona coraz bliżej Widzewa

W innych niedzielnych meczach I Ligi ostatni w tabeli GKS Jastrzębie niespodziewanie ograł Chrobrego Głogów 4:2, a GKS Katowice poniósł trzecią porażkę z rzędu, przegrywając u siebie z Odrą Opole 1:3. 

W tabeli I ligi prowadzi zdecydowanie Miedź Legnica z dorobkiem 60 punktów. Drugi Widzew ma ich 50, a trzecia Arka i czwarta Korona tylko o dwa mniej. Pozostałe miejsca barażowe zajmują Chrobry Głogów i ŁKS Łódź, które zdobyły dotąd po 41 punktów.

W strefie spadkowej znajdują się Stomil Olsztyn (24 pkt), Górnik Polkowice (21) i GKS Jastrzębie (21), które mają kilkupunktową stratę do ostatniego bezpiecznego miejsca, zajmowanego przez Puszczę Niepołomice (27 pkt). 

Więcej o: