Wygrali 4:2, a trener wyszedł na konferencję i rzucił: Koniec "gówniarskich" zachowań

Chociaż Podbeskidzie Bielsko-Biała w czwartek pokonało na wyjeździe Stomil Olsztyn 4:2, to po meczu niezadowolony był jego trener, Piotr Jawny. - Jakiekolwiek oznaki nieodpowiedzialności, zachowań gówniarskich, będą bardzo krótko kasowane - powiedział szkoleniowiec.

23 - zaledwie tylu minut potrzebowało w czwartek Podbeskidzie Bielsko-Biała, by ułożyć sobie wyjazdowy mecz ligowy ze Stomilem Olsztyn. Po dwóch golach Kamila Bilińskiego i jednym trafieniu Giorgiego Merebaszwiliego goście prowadzili 3:0 i wszystko wskazywało na to, że bez najmniejszych problemów wywiozą z Olsztyna komplet punktów.

Zobacz wideo eSport Sport.pl

Komfortowa sytuacja mocno jednak rozluźniła zawodników Piotra Jawnego. W 26. minucie gola dla gospodarzy strzelił Łukasz Moneta, a dziewięć minut później kontaktową bramkę zdobył Karol Żwir. Sytuacja bardzo mocno zdenerwowała Jawnego, który w przerwie dokonał dwóch zmian.

Puchacz zawinił przy golu dla Feyenoordu. Piszczek: Przegrał walkę o pozycjęŁukasz Piszczek punktuje zachowanie Tymoteusza Puchacza. Dlatego nie gra w Bundeslidze

W miejsce zamieszanego w utratę jednej z bramek Michała Janoty na boisko wszedł Jakub Bieroński, a Joan Roman został zmieniony przez Kacpra Gacha. To właśnie Bieroński w 66. minucie podwyższył prowadzenie Podbeskidzia, ustalając wynik meczu na 4:2. Gospodarze kończyli ten mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Żwira.

Ostre słowa trenera mimo wygranej

Mimo pewnej wygranej Podbeskidzia jego trener nie był zadowolony na konferencji prasowej. Co więcej, Jawny o postawie swojego zespołu wypowiedział się w bardzo ostrych słowach. 

"Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl"

Paulo Sousa na konferencji prasowej po meczu z San MarinoA jednak! Paulo Sousa zaszczyci ligę swoją obecnością. Wybrał trzy mecze

- Powinniśmy wypunktować przeciwnika, wygrać 6, 7, 8:0. Nieodpowiedzialność kilku zawodników spowodowała, że mecz stał się bardzo nerwowy. W szatni powiedziałem zawodnikom, że to jest koniec takiego zachowania i nie będziemy tego dłużej tolerować. Dzisiejszym meczem to kończymy. Jakiekolwiek oznaki nieodpowiedzialności, zachowań gówniarskich, będą bardzo krótko kasowane. Za dużo punktów traciliśmy przez głupoty i nieodpowiedzialność. Czara goryczy się przelała - powiedział.

 

Po 13 meczach 1. ligi Podbeskidzie zajmuje 6. miejsce w tabeli z 21 punktami na koncie. Zespół Jawnego ma sześć punktów straty do Miedzi Legnica, która zajmuje drugie, premiowane bezpośrednim awansem, miejsce. Do lidera - Widzewa Łódź - Podbeskidzie traci 11 punktów.

Więcej o: