Widzew Łódź liderem pierwszej ligi po efektownej wygranej z beniaminkiem

Widzew Łódź rozbił na własnym stadionie Skrę Częstochowa 4:0 w piątkowym spotkaniu 10. kolejki pierwszej ligi. Dzięki temu zwycięstwu drużyna Janusza Niedźwiedzia wyprzedziła Koronę Kielce i została nowym liderem tabeli.

W piątek rozpoczęła się 10. kolejka pierwszej ligi. Na otwarcie wicelider tabeli Widzew Łódź zmierzył się na własnym stadionie ze Skrą Częstochowa. Drużyna Janusza Niedźwiedzia przy pełnych trybunach stadionu przy Alei Piłsudskiego rozbiła częstochowian 4:0 po bramkach Juliusza Letniowskiego, Bartosza Guzdka, Pawła Zielińskiego i Kacpra Karaska. Dzięki temu zwycięstwu zespół z Łodzi objął prowadzenie w tabeli przynajmniej do poniedziałku i spotkania Zagłębia Sosnowiec z Koroną Kielce

Zobacz wideo Półprofesjonalny sport podbija Polskę! 3,5 mln za organizację i mamy brązowy medal

Widzew Łódź rozbija Skrę i zajmuje pozycję lidera. Prawdziwy popis młodzieżowców

Piątkowe spotkanie w Łodzi od samego początku miało dość jednostronny przebieg. Gospodarze zdecydowanie zdominowali pierwszą połowę spotkania, nie pozwalając częstochowianom na oddanie choćby jednego celnego strzału. Bardzo długo jednak piłkarze Widzewa nie potrafili znaleźć drogi do bramki. Pokonać bramkarza Skry Mateusza Kosa udało się dopiero w 42. minucie. Rzut karny odgwizdany po zagraniu ręką przez Oskara Krzyżaka pewnie wykorzystał Juliusz Letniowski. Do przerwy drużyna Janusza Niedźwiedzia prowadziła więc 1:0. 

Mecz Górnik Łęczna - Lechia GdańskFlavio Paixao z rekordem ekstraklasy, a Lechia wysoko wygrywa z beniaminkiem [WIDEO]

W drugiej połowie to goście przejęli przewagę i kilka razy groźnie zagrozili bramce strzeżonej przez Jakuba Wrąbla. Wszystko odmieniło jednak wejście na boisko młodego Bartosza Guzdka (rocznik 2002) w 59. minucie. Zaledwie 19-letni napastnik już po czterech minutach spędzonych na boisku podwyższył prowadzenie Widzewa na 2:0. Młodzieżowiec z łatwością ograł Adama Mesjasza i pewnie pokonał Mateusza Kosa. Ta bramka wstrząsnęła piłkarzami Skry, którzy zupełnie nie wiedzieli, co się właśnie stało i przez to już w 66. minucie stracili trzecią bramkę autorstwa Pawła Zielińskiego, który zwiódł bramkarza i pewnie kopnął do siatki.

Po tej bramce piłkarze z Częstochowy nie potrafili się już pozbierać i jeszcze przed końcem spotkania stracili kolejną bramkę, którą zdobył również chłopak z rocznika 2002 - Kacper Karasek po indywidualnej akcji. Dla 19-latka było to pierwsze trafienie w barwach Widzewa. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 4:0 dla zespołu prowadzonego przez Janusza Niedźwiedzia. 

Paweł CibickiPaweł Cibicki dostał czteroletni zakaz uprawiania sportu

W 11. kolejce pierwszej ligi Widzew Łódź zmierzy się na wyjeździe z Puszczą Niepołomice, a Skra Częstochowa również na wyjeździe spotka się z Górnikiem Polkowice. 

Więcej o: