Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Znamy trzeciego beniaminka ekstraklasy! Boniek pisze: Szok!!!!

Górnik Łęczna został trzecią drużyną po Bruk-Becie Termalice Nieciecza i Radomiaku Radom, która awansowała do ekstraklasy! W niedzielnym, finałowym meczu barażowym Górnik pokonał na wyjeździe ŁKS Łódź 1:0 i po czterech latach przerwy wraca do najwyższej klasy rozgrywkowej!

Obie drużyny w swoich półfinałach faworytami nie były, ale ŁKS zdołał na wyjeździe pokonać Arkę Gdynia 1:0, a Górnik Łęczna po rzutach karnych wyeliminować GKS Tychy. W niedzielnym finale rozgrywanym w Łodzi więcej szans dawano gospodarzom, ale na korzyść Górnika przemawiało to, że we wszystkich meczach barażowych w tym sezonie, zarówno o ekstraklasę, jak i pierwszą ligę (awans Skry Częstochowa), zwyciężali goście.

Zobacz wideo Ponad 230 mln dla polskich klubów! "To jeden z najtrudniejszych sezonów w historii" [Studio Biznes]

Szybki cios Górnika

Szybko się okazało, że i tym razem zespół przyjezdny zagrał bez jakichkolwiek kompleksów. Choć przez początkowe minuty przy piłce praktycznie przez cały czas był ŁKS, to gdy ją stracił, stracił również gola. W 11. minucie na prawym skrzydle urwał się Michał Mak i dośrodkował piłkę w pole karne, gdzie nie trafił w nią Adam Marciniak, a Serhij Krykun uprzedził Macieja Wolskiego i z bliska pokonał Dawida Arndta. 

Goście byli na prowadzeniu i szybko zostali zepchnięci do defensywy przez zespół Marcina Pogorzały. ŁKS-owi trudno było jednak stworzyć sobie sytuację bramkową. Z dystansu zaskoczyć Macieja Gostomskiego starali się Antonio Dominguez i Pirulo, ale bez skutku. Pirulo miał też najlepszą sytuację do wyrównania, gdy po podaniu Macieja Wolskiego spudłował z kilku metrów. Tuż przed przerwą mogło być za to 0:2, ale uderzenie głową Pawła Baranowskiego trafiło tylko w poprzeczkę bramki gospodarzy. 

Awans Zawiszy do III ligiWielki powrót. W 2014 roku zdobyli Puchar Polski, teraz wracają. "Nigdy więcej"

Festiwal nieskuteczności

W drugiej części gry ŁKS od razu przystąpił do ataku. Szybko mógł być remis, gdy po podaniu Michała Trąbki przed pustą bramką Brazylijczyka Ricardinho uprzedził Tomasz Midzierski. Kolejne próby Antonio Domingueza i Piotra Janczukowicza bronił z kolei Maciej Gostomski. 

Po drugiej stronie boiska także nie brakowało okazji bramkowych. Dwie miał Przemysław Banaszak, ale dwukrotnie nie zdołał pokonać Dawida Arndta. Szczególnie uderzenie głową z pięciu metrów zostało wspaniale wybronione przez golkipera ŁKS. 

Gospodarze próbowali doprowadzić do remisu po stałych fragmentach gry, ale w sytuacjach stuprocentowych fatalnie zachowywali się Ricardinho i Carlos Moros Gracia.

Zdecydowanie bliżej powodzenia był Pirulo, którego techniczne uderzenie z narożnika pola karnego trafiło w poprzeczkę bramki Górnika. W odpowiedzi kilkadziesiąt sekund później sam na sam z bramkarzem wyszedł Przemysław Banaszak i podciął piłkę nad Dawidem Arndtem, ale też obok słupka.

ŁKS Łódź szuka nowego trenera. Jest bardzo poważny kandydatŁKS Łódź szuka nowego trenera. Jest bardzo poważny kandydat

Sensacyjny beniaminek

Nic więcej już się w Łodzi nie wydarzyło. ŁKS Łódź przegrał z Górnikiem Łęczna 0:1 i to goście mogli świętować powrót po czterech latach do najwyższej klasy rozgrywkowej. Taki wynik oznacza, że wszystkich trzech spadkowiczów z ekstraklasy (ŁKS, Arka i Korona) z poprzedniego sezonu pozostanie w I lidze na kolejny sezon.

- Szok!!!! Górnik Łęczna w ekstraklasie... Serdeczne gratulacje dla drużyny i trenera. PS. Tak po prostu po ludzku szkoda mi ŁKS-u Łódź - napisał Zbigniew Boniek na Twitterze.

Górnik prowadzony przez Kamila Kieresia sprawił z kolei ogromną sensację, będąc beniaminkiem I ligi, który w dodatku miał za sobą bardzo słabą wiosnę - za ten okres był dopiero dziewiątym zespołem w całej lidze, który w pewnym momencie zaliczył serię dziewięciu meczów bez zwycięstwa i do ostatnich kolejek musiał walczyć o miejsce barażowe. W decydujących meczach zespół z Łęcznej jednak zachował zimną krew i to on będzie grał w ekstraklasie w sezonie 2021/22! Dodajmy, że wcześniej bezpośredni awans wywalczyły Radomiak Radom i Bruk-Bet Termalica Nieciecza.

ŁKS Łódź - Górnik Łęczna 0:1 (0:1)

Bramki: Krykun 11'.

ŁKS: Arndt - Wolski, Moros Gracia, Marciniak, Klimczak - Rozwandowicz (77' Tosik), Dominguez (77' Sekulski), Trąbka - Pirulo, Gryszkiewicz (59' Janczukowicz) - Ricardinho (82' Rygaard).

Górnik: Gostomski - Kukułowicz (74' Goliński), Baranowski, Midzierski, Leandro - Mak (74' Matei), Cierpka (59' Kalinkowski), Tymosiak, Krykun - Banaszak, Śpiączka (74' Wojciechowski).

Żółte kartki: Pirulo - Cierpka, Banaszak, Tymosiak. 

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork).

Więcej o: