Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

GKS Tychy ratuje szanse na bezpośredni awans do Ekstraklasy. Arcyciekawa sytuacja w tabeli

GKS Tychy rozbił 5:1 Odrę Opole w meczu 31. kolejki Fortuna 1.Ligi, czym przedłużył swoje szanse na bezpośredni awans do Ekstraklasy. Ten wynik oznacza także, że pewni promocji do elity nie są jeszcze piłkarze Radomiaka Radom i Bruk-Betu Termaliki Nieciecza.

Mecz Odry Opole z GKS-em Tychy był kluczowym spotkaniem 33. kolejki Fortuna 1.Ligi. Przed tym spotkaniem już tylko trzy drużyny liczyły się w walce o pierwsze dwa miejsca i co za tym idzie bezpośredni awans do Ekstraklasy. Na prowadzeniu był Radomiak, który miał 65 punktów. Jeden punkt mniej miał Bruk-Bet Termalica Nieciecza, a 59 punktów miał GKS Tychy. Oznaczało to, że tyszanie musieli wygrać w Opolu, żeby podtrzymać swoje szanse na bezpośredni awans. W przeciwnym wypadku Radomiak i Bruk-Bet Termalica mogły rozpocząć świętowanie. Oba zespoły mocno liczyły na Odrę, tym bardziej że te miała o co grać. Piłkarze z Opola mieli tylko jeden punkt straty do szóstego miejsca, premiowanego grą w barażach.

Zobacz wideo Ponad 230 mln dla polskich klubów! "To jeden z najtrudniejszych sezonów w historii" [Studio Biznes]

Od samego początku mecz był żwawy, a zawodnicy wykazywali sporą ochotę do gry. Lepiej spotkanie zaczęli tyszanie, którzy częściej atakowali i naciskali na swoich rywali. Po kwadransie mecz się wyrównał i coraz częściej do głosu zaczęli dochodzić gospodarze. Po 30. minucie zamknęli nawet gości w ich strefie obronnej, ale wtedy niespodziewanie GKS wyszedł na prowadzenie. W 36. minucie świetne dośrodkowanie Mańki wykorzystał Sebastian Steblecki. Radość gości nie trwała jednak długo. W 41. minucie Tabiś urwał się obrońcy z prawej strony pola karnego i wstrzelił piłkę do środka. Ta tak pechowo odbiła się od Szeligi, że wpadła do bramki między bliższym słupkiem a nogą bramkarza. Gol został zaliczony piłkarzowi GKS-u. Pierwsza część meczu zakończyła się wynikiem 1:1, który zadowalał Radomiaka i Bruk-Bet, ale na pewno nie oba zespoły walczące w Opolu.

Polska - Islandia. Ostatni sprawdzian przed Euro. Gdzie i kiedy oglądać? [TRANSMISJA]Polska - Islandia. Ostatni sprawdzian przed Euro. Gdzie i kiedy oglądać? [TRANSMISJA]

Druga połowa dla GKS-u. Tyszanie nadal walczą o Ekstraklasę

Druga połowa również zaczęła się od wymiany ciosów, ale z czasem zarysowała się przewaga Odry Opole. Jednak tak samo jak w pierwszej połowie, to GKS strzelił bramkę, kiedy wydawało się, że to gospodarze wyglądają lepiej. W 60. minucie świetną piłkę w pole karne posłał Lewiński, a tam przyjął ją Biel. Piłkarz GKS-u uderzył na bramkę i ten strzał obronił jeszcze Sapielak, ale nie mógł nic poradzić na dobitkę Jakuba Piątka. Odra mogła wyrównać tak, jak w pierwszej połowie - kilka minut po stracie gola. Wprowadzony kilka minut wcześniej na boisko Arkadiusz Piech przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów, minął obrońcę i znalazł się oko w oko z bramkarzem. Strzelił jednak prosto w niego, zamiast dograć do lepiej ustawionego Nowaka, albo jeszcze podprowadzić piłkę. To się zemściło w 69. minucie. Kargulewicz dośrodkował prosto na głowę Biela, a ten idealnie się złożył do strzału głową i podwyższył prowadzenie.

Odra nie znalazła recepty na tyszan. W drugiej połowie poza pierwszym kwadransem byli słabsi i ostatecznie dali się rozbić. W 88. minucie Kargulewicz po fantastycznej akcji indywidualnej pokonał Sapielaka, a w ostatniej minucie meczu gospodarzy dobił Mańka.

Wygrana GKS-u przedłuża szanse tyszan na bezpośredni awans do Ekstraklasy. GKS dalej okupuje trzecie miejsce ze stratą dwóch punktów do Bruk-Betu i trzech do Radomiaka. Tyszanie, którzy mają lepszy bilans bezpośrednich meczów z Radomiakiem i gorszy z Bruk-Betem, muszą wygrać swój mecz, aby mieć nadzieję na bezpośredni awans. Dodatkowo, muszą liczyć na porażkę albo Radomiaka, albo Bruk-Betu. GKS premiuje też sytuacja, w której Radomiak przegrywa, a Bruk-Bet remisuje. W ostatniej kolejce I ligi Radomiak Radom zagra z Koroną Kielce, Bruk-Bet Termalica ze Stomilem Olsztyn, a GKS Tychy z ŁKS-em.

Natomiast Odra Opole, na skutek porażki z GKS-em i zwycięstwa Górnika Łęczna z Zagłębiem Sosnowiec (1:0), straciła szanse na baraże.

Roland Garros. Iga Świątek w meczu z Anett KontaveitIga Świątek gra o ćwierćfinał debla w Roland Garros! Gdzie i kiedy oglądać?