Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Radomiak jedną nogą w ekstraklasie! Czekają na to 36 lat

Radomiak Radom jest o krok od awansu do Ekstraklasy. W sobotę wygrał w 33. kolejce z Arką Gdynia 2:0 i awans może stać się faktem już w niedzielę.

Spotkanie Radomiaka z Arką było hitem 33. kolejki Fortuna 1.Ligi. Gdynianie mieli jeszcze szanse na zajęcie miejsca premiowanego bezpośrednim awansem, które zajmował Radomiak. Piłkarze z Radomia mogli za to objąć fotel lidera po tym, jak w piątek potknął się Bruk-Bet Termalica Nieciecza, który przegrał z ŁKS-em 2:3

Zobacz wideo Ponad 230 mln dla polskich klubów! "To jeden z najtrudniejszych sezonów w historii" [Studio Biznes]

Niespodzianka! Kolejna silna rywalka Świątek i Linette poza Roland GarrosNiespodzianka! Kolejna silna rywalka Świątek i Linette poza Roland Garros

W pierwszej części meczu gra była wyrównana, ale to Radomiak był skuteczniejszy. W 35. minucie jeden z obrońców Arki wybił piłkę po podaniu z prawej strony pola karnego, ale zrobił to za krótko. Na 16. metrze dopadł do niej Damian Gąska, którym mocnym strzałem umieścił futbolówkę w siatce. W drugiej połowie Arka od razu wzięła się do pracy. Już w 49. minucie mógł być remis po składnej akcji i potężnym strzale Siemaszki, po którym piłka zatrzymała się na słupku. W 69. minucie zrobiło się jednak 2:0. Arka straciła piłkę na własnej połowie, co okazało się brzemienne w skutkach. Miłosz Kozak jednym prostopadłym podaniem uruchomił Karola Angielskiego, który wpadł w pole karne i strzelił w kierunku bliższego słupka. Nie najlepiej zachował się bramkarz Arki, który miał piłkę na rękach, ale przepuścił ją do bramki. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie, choć obie drużyny miały znakomite sytuacje. Radomiak zmarnował kontrę trzech na dwóch, a Christian Aleman z Arki trafił w poprzeczkę. W doliczonym czasie gry po ładnej akcji piłka znowu znalazła się w bramce Arki, ale gol nie został uznany. Sędziowie wcześniej dopatrzyli się spalonego.

Radomiak o krok od powrotu do elity. Czekali 36 lat!

Radomiak Radom może awansować do Ekstraklasy już w niedzielę. Aby to się stało, GKS Tychy nie może wygrać z Odrą Opole. Awans Radomiaka oznaczałby powrót tego zespołu do elity po 36 latach. Ostatni raz w najwyższej klasie rozgrywkowej Radomiak znalazł się w sezonie 1984/1985. Wtedy zespół zajął przedostatnie miejsce i spadł z ligi. To był pierwszy i jak dotąd jedyny sezon Radomiaka w Ekstraklasie.

Jeżeli GKS Tychy wygra, to świętowanie trzeba będzie odłożyć. W ostatniej kolejce, 13 czerwca, Radomiak Radom zagra u siebie z Koroną Kielce.

Robert LewandowskiCo wyprawia Lewandowski?! Zabawił się na treningu kadry [WIDEO]