Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Pierwszy taki mecz w historii I Ligi. "Marzenie się spełniło"

To był wyjątkowy dzień dla Ewy Augustyn. Niespełna 32-letnia gdańszczanka jako pierwsza kobieta w historii poprowadziła mecz Fortuna 1 Ligi pomiędzy Stomilem Olsztyn a Puszczą Niepołomice. - Marzenie się spełniło - mówi sędzia Ewa.

Żeby uzmysłowić sobie z jaką pasjonatką futbolu mamy do czynienia, wystarczy kilka faktów z życia pani Augustyn. W wieku sześciu lat zaczęła grać w piłkę. Kontynuowała to w szkole, potem na studiach. Teraz oprócz sędziowania meczów, pracuje w akademii piłkarskiej, gdzie trenuje właśnie grupy chłopców.

Zobacz wideo "Kamil jest w szoku". Agent ujawnia, jak Grosicki dowiedział się, że nie jedzie na Euro [SEKCJA PIŁKARSKA #88]

O finale Ligi Mistrzów zadecydowały drobiazgi Guardioli. Kluczowa rozmowaO finale Ligi Mistrzów zadecydowały drobiazgi Guardioli. Kluczowa rozmowa

Jej przygoda z "gwizdkiem" rozpoczęła się w 2010 roku. W sezonie 2019/20 prowadziła spotkania 2 ligi, wcześniej była głównym arbitrem meczów 3 ligi. - Na studiach jedna z moich koleżanek była sędzią koszykówki. Stwierdziłam, że skoro moja koleżanka sędziuję, to i ja spróbuję swoich sił w piłce nożnej - mówi Augustyn, która jest absolwentką Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku na kierunku wychowanie fizyczne. Jak więc widać, sport był z nią od zawsze.

Dobrze pamięta swoje debiutanckie spotkanie w rozgrywkach męskich. - Mecz B klasy pomiędzy drużynami Champions Gdańsk i Morena Gdańsk. Podeszłam do tematu profesjonalnie, bardzo ładnie się ubrałam, w końcu jak cię widzą tak cię piszą. Pojechałam w eleganckiej sukience i żakiecie, a pan zaprasza mnie do szatni-kontenera. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że nie ma tam żadnej toalety - śmieje się.

W ostatnią niedzielę spełniła kolejny ze swoich krótkoterminowych celów. - Zawsze marzyłam, by gwizdać w I lidze. Kiedy zaczynałam sędziować, siadałam i wypisywałem na kartce kolejne cele. Jednym z pierwszych marzeń był wyjazd na mistrzostwa świata. Pomyślałam wtedy, że w 2015 roku chcę mieć plakietkę FIFA Referee. I tak się stało. Krok po kroku realizuję kolejne zadania, które wiszą na parapecie. Pytanie tylko, czy parapet je wszystkie pomieści - dodaje.

Choć dopiero zaczyna poważne sędziowanie to na arenie międzynarodowej nie jest osobą anonimową. Ma First Category UEFA, czyli poziom drugi po elicie. Prowadziła jako główny sędzia spotkania mistrzostw świata do lat 19 dwa lata temu. Była rozjemczynią meczów Ligi Mistrzów oraz eliminacji mundialu i mistrzostw Europy. Jakiś czas temu była także w Lizbonie z sędzią Szymonem Marciniakiem. - Zostaliśmy nominowani na najbliższe mistrzostwa świata. Kobiecy mundial ma się odbyć w 2023 roku. Teraz trwa selekcja spośród 55 sędzin głównych i 100 asystentek. Jako asystentki wytypowane są inne Polki Paulina Baranowska i Katarzyna Wójs - wymienia Ewa Augustyn.

Kamil Glik podczas treningu reprezentacji Polski w OpalenicyKamil Glik po Euro 2020 może zmienić klub! "Żywa legenda"

Postępy, które regularnie robi w świecie sędziowskim 31-letnia gdańszczanka, pokazują, że jeśli coś się mocno wierzy, to nie ma rzeczy nie do przeskoczenia. - Ewę znam od wielu lat. Pamiętam jej początki w sędziowaniu. Zawsze cechowały ją duża ambicja, zaangażowanie. Wysoko zawieszała sobie poprzeczkę. Poważne podejście do tej profesji. Zadawała mnóstwo pytań. Często prosiła o tłumaczenie, analizy, widać, że jest dociekliwa. Ma cechy, które sprzyjają w dalszym rozwoju - nie ma wątpliwości była sędzia piłkarska Katarzyna Wierzbowska, dziś Przewodnicząca Centralnej Komisji Szkoleniowej Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Czy Ewa Augustyn ma jakiś styl sędziowania? - Najważniejsze, żeby była sobą, nikogo nie naśladowała, bo to nienaturalne. Powinna czerpać wzorce od bardziej doświadczonych osób, ludzi sukcesu - radzi Wierzbowska i rozwija swoją myśl: - Ewa ma potencjał, wiele czynników jej sprzyja, by być bardzo dobrym sędzią. Jeszcze potrzebuje dalszej pracy, doświadczenia. Doceniam to, że nie ogranicza się do sędziowania tylko meczów piłki kobiecej. W dzisiejszej piłce, żeby zrobić karierę sędziego międzynarodowego, trzeba sędziować dobre mecze także mężczyzn. To jedyna droga, by budować swoją pewność siebie, nabierać odpowiednich kompetencji. Dlatego powtarzam swoim młodszym koleżankom, żeby się nie ograniczały do piłki kobiecej. Cieszę się, że coraz więcej dziewczyn sędziuje w 1 lidze. Augustyn, Baranowska, Wójs. Czekam na kolejne.