Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Rewolucja w Podbeskidziu po spadku z ekstraklasy. Nowy trener, wielu piłkarzy odchodzi

Jak poinformował prezes klubu Roman Kłys, Robert Kasperczyk odchodzi z Podbeskidzia Bielsko-Biała. Po nieudanej próbie utrzymania drużyny w ekstraklasie umowa z trenerem nie zostanie przedłużona.

Podbeskidzie Bielsko-Biała zostało jedynym spadkowiczem minionego sezonu ekstraklasy. Bielszczanie do ostatniej kolejki dzielnie walczyli o utrzymanie ze Stalą Mielec, ale to drużyna prowadzona przez Włodzimierza Gąsiora okazała się bardziej konkretna. Podbeskidzie przez cały sezon szczególnie słabo radziło sobie na wyjeździe, ponieważ nie wygrało na obcym stadionie ani jednego spotkania. 

Zobacz wideo Ile podczas pandemii zarobiły kluby Ekstraklasy? [Studio Biznes]

W swoim drugim podejściu do pracy w Podbeskidziu trener Robert Kasperczyk nie podołał powierzonemu mu zadaniu. 54-letni szkoleniowiec poprawił nieznacznie grę drużyny po przejęciu w grudniu stanowiska od Krzysztofa Brede, ale nie wystarczyło to do utrzymania. Bielszczanie pod wodzą nowego trenera zdobyli zaledwie 16 punktów w 16 meczach, co i tak jest lepszym wynikiem od tego, który osiągnął Brede. 

Pożar słupa oświetleniowego przed meczem GKS-u Bełchatów z RadomiakiemKuriozalna sytuacja w Bełchatowie. Pożar opóźnił rozpoczęcie kluczowego meczu [WIDEO]

Robert Kasperczyk bez nowej umowy. Początek rewolucji w Podbeskidziu

Zgodnie z przypuszczeniami kibiców i informacji pojawiającymi się wcześniej w mediach po spadku Podbeskidzia władze klubu nie przedłużą kontraktu z Robertem Kasperczykiem, o czym poinformował prezes Roman Kłys na specjalnej konferencji prasowej. Z klubu odejdzie również cały dotychczasowy sztab szkoleniowy, a misja szybkiego powrotu do ekstraklasy powierzona zostanie zupełnie innym osobom. 

Zwolnienie trenera Kasperczyka to pierwszy krok nadchodzącej rewolucji w Bielsku. Aż 13 zawodnikom pierwszej drużyny z końcem czerwca kończą się kontrakty i z większością nie zostaną przedłużone. Szczególnie na nowe umowy nie mogą liczyć zawodnicy zagraniczni. Z klubem pożegna się prawdopodobnie także najlepszy strzelec drużyny - Kamil Biliński, choć nadal ma ważny kontrakt. W Podbeskidziu pozostaną natomiast prawdopodobnie dwaj bramkarze - Michal Pesković i Martin Polacek, którzy również mają kontrakty ważne jeszcze przez rok. 

ŁKS - GKS BełchatówSkandal w GKS-ie Bełchatów. Poznaliśmy kulisy. "Kazał nam wypie...ć, to wyszliśmy"

Jak poinformował prezes Podbeskidzia Roman Kłys, w najbliższym czasie znane będzie także nazwisko nowego dyrektora sportowego. - Nazwisko nowego dyrektora sportowego poznamy do końca tego tygodnia, ewentualnie na początku przyszłego. To on będzie decydował o wszystkich roszadach w pionie sportowym - powiedział Kłys.