Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Katastrofa Widzewa na początku sezonu I ligi. Kolejna wysoka porażka

Widzew Łódź niespodziewanie przegrał na wyjeździe z Chrobrym Głogów 0:3. To już druga porażka zawodników prowadzonych przez Enkeleida Dobiego po awansie do I ligi.

Widzew Łódź pojechał na mecz 2. kolejki I ligi do Głogowa, aby zmierzyć się z miejscowym Chrobrym. Zespół, którego trenerem jest Enkeleid Dobi chciał zdobyć pierwsze punkty w nowym sezonie po tym, gdy na otwarcie rozgrywek przegrał z Radomiakiem Radom aż 1:4.

Zobacz wideo Poważny problem Linettego w kadrze. "Jeden z pierwszych, któremu kupujesz bilet na turniej" [Sekcja Piłkarska #62]

Spotkanie dla łodzian rozpoczęło się jednak w najgorszy możliwy sposób. Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 7. minucie, po bramce strzelonej przez Jakę Kolenca. Choć Widzew próbował odrobić straty i tworzył swoje okazje, do przerwy utrzymało się minimalne prowadzenie piłkarzy z Głogowa. Po przerwie powtórzył się scenariusz z pierwszej połowy. Chrobry błyskawicznie podwyższył prowadzenie na 2:0 po bramce Banaszewskiego. W doliczonym czasie gry wynik na 3:0 ustalił Lebedyński.

Tym samym Widzew Łódź po dwóch kolejkach jest jedną z pięciu drużyn, które nie zdobyły jeszcze punktów. W tym gronie tylko Odra Opole rozegrała jeden mecz - w piątek zmierzy się z Zagłębiem Sosnowiec. Przed Widzewem w środę spotkanie derbowe - na własnym stadionie zmierzy się z ŁKS-em.

Przeczytaj także: