Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Derby Łodzi powracają w I lidze! "Chcemy, żeby Widzew i ŁKS awansowały do ekstraklasy"

Widzew Łódź awansował do I ligi po porażce ze Zniczem Pruszków w ostatniej kolejce sezonu II ligi. W przyszłym sezonie łódzcy kibice doczekają się powrotu derbów - w rozgrywkach weźmie udział także Łódzki Klub Sportowy. - Liczymy, że obie drużyny awansują do ekstraklasy - mówi Sport.pl prezes Łódzkiego Związku Piłki Nożnej, Adam Kaźmierczak.

Widzew w niedzielę wymęczył awans do rozgrywek I ligi w przyszłym sezonie. Łodzianie przegrali ze Zniczem Pruszków 0:1 i musieli kilka minut po zakończeniu swojego spotkania czekać na ostateczny rezultat w Katowicach. Tam o bezpośredni awans walczył jeszcze GKS Katowice, ale ostatecznie zremisował 1:1 i łodzianie utrzymali drugą pozycję w tabeli. To oznaczało, że zagrają w przyszłym sezonie na wyższym poziomie rozgrywkowym. 

Zobacz wideo Co się dzieje z Widzewem? "Może doszło do zlekceważenia sytuacji"

"Gratulacje mimo wszystko"

To nie pocieszyło jednak rozgoryczonych stylem gry i ostatnimi wynikami Widzewa kibiców, którzy najpierw obrażali zawodników z trybun, a później niektórzy z nich wbiegli na boisko i zamierzali bić piłkarzy łódzkiego klubu. - To był wyraz, co ci oddani kibice Widzewa naprawdę o tym wszystkim myślą - mówi dla Sport.pl prezes ŁZPN, Adam Kaźmierczak. - Te spuszczone głowy szczególnie młodszych zawodników, którzy osiągnęli pewien sukces i zrealizowali cel, podsumowały ten sezon Widzewa. A szczególnie okres po powrocie do gry po przerwie spowodowanej epidemią, bo wtedy gra nie wyglądała tak, jak wszyscy sobie życzyli - ocenił. 

- Napisałem prezes Martynie Pajączek: Gratulacje mimo wszystko. Teraz trzeba oddzielić to grubą kreską i zobaczymy, co będzie od końcówki sierpnia. Pozostał miesiąc, tu nie ma nawet czasu na głęboką analizę. Trzeba podjąć decyzje i rozpocząć działanie, żebyśmy nie obudzili się zaraz w podobnej sytuacji - wskazuje Kaźmierczak. 

Wracają derby Łodzi. "Chciałbym, żeby ŁKS i Widzew awansowały do ekstraklasy"

Awans Widzewa oznacza, że po trzech latach do Łodzi wrócą spotkania derbowe. Widzew zagra ze spadkowiczem z ekstraklasy - ŁKS-em. Ostatnie derby odbyły się 17 maja 2017 roku i były rozgrywane w III lidze. Wówczas na stadionie Widzewa padł bezbramkowy remis, a kilka miesięcy wcześniej na obiekcie ŁKS-u spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2. W tamtym sezonie do II ligi awansował ŁKS, a Widzewowi udało się to w następnym roku. 

- Awansują z I ligi trzy drużyny. Chciałbym, żeby w przyszłym sezonie dwa miejsca zajęły ŁKS i Widzew. To byłoby dla nas ogromnym sukcesem, a jednocześnie spięciem klamrą okresu odbudowy łódzkiej piłki. Jeszcze 6-7 lat temu mogliśmy pomarzyć, żeby mieć wspaniałe stadiony i drużyny na poziomie ekstraklasy, a teraz jest na to szansa. Pracy w obu klubach przed następnym sezonem będzie jednak sporo - opisuje Adam Kaźmierczak. Działacz dodaje, że wierzy także w odbudowę trzeciej drużyny z województwa łódzkiego, która w przyszłym sezonie znajdzie się w I lidze. - Nie będę odpływał i mówił, że najlepiej jakby awansowały wszystkie trzy drużyny, ale bardzo doceniam to, że GKS-owi udało się pozostać w lidze. Myślę, że sprawy organizacyjno-finansowe są tam do poukładania - mówi działacz. 

Przeczytaj także: