Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Skandal po awansie Widzewa! Kibole wbiegli na murawę i zaatakowali piłkarzy

- Wypier****ć - po ostatnim gwizdku sędziego w meczu ze Zniczem Pruszków taki okrzyk usłyszeli piłkarze Widzewa Łódź, którzy właśnie wywalczyli awans do I ligi. Mimo sukcesu, jakim jest dostanie się na zaplecze Ekstraklasy, kibice Widzewa nie byli zadowoleni z postawy piłkarzy ich ulubionego klubu. Nie byli zadowoleni na tyle, że postanowili wtargnąć na murawę i uderzyć jednego z zawodników.

W sobotę Widzew Łódź zapewnił sobie awans do I ligi. Choć nie zapewnił go sobie sam, bo pomogli mu rywale. Piłkarze Marcina Kaczmarka w ostatniej kolejce II ligi przegrali bowiem 0:1 ze Zniczem Pruszków, ale goniący ich w tabeli gracze GKS-u Katowice swojego sobotniego meczu także nie zdołali wygrać - zremisowali 1:1 z Resovią Reszów. Patrząc na formę Widzewa, wywalczenie przez niego bezpośredniego awansu do I ligi można nazwać cudem. Łodzianie w ostatnich sześciu spotkaniach sezonu grali tak, że można było odnieść wrażenie, iż nie chcą awansować - wygrali tylko raz. Poza tym zaliczyli dwie porażki i dwa remisy, ale dzięki nieporadności rywali, zdołali utrzymać 2. pozycję w tabeli.

Skandal po awansie Widzewa. Kibole wdarli się na murawę i pobili piłkarza

Po zakończeniu sobotniego meczu świętowania jednak nie było. Kibice pokazali, ze mimo awansu do I ligi nie są zadowoleni z postawy piłkarzy Widzewa. Na początku ograniczyli się jedynie do okrzyku "Wypier****ć". Później posunęli się jednak znacznie dalej.

Część kiboli po kilku minutach od ostatniego gwizdka sędziego wtargnęła na murawę i rozpoczęła żywiołową dyskusję z piłkarzami. Na tyle żywiołową, że - według informacji podawanych przez Jarosława Bińczyka z "Gazety Wyborczej" - jej efektem były rękoczyny, których ofiarą stał się Adam Radwański, 22-letni pomocnik łódzkiego zespołu, który został uderzony przez jednego z kiboli. Zawodnikowi na szczęście nic się nie stało, a po chwili bezpieczeństwo graczom zapewniły służby mundurowe.

Przeczytaj także: