Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Mariusz Rumak po zwolnieniu z Odry Opole. "Tylko tak mogłem to skwitować"

- Przed meczem zaczepił mnie jeden z taksówkarzy. Opuścił szybę i powiedział, że trzyma kciuki, bo to co się dzieje, to jest jakiś skandal. Kiedy ja dowiedziałem się o ultimatum, to zacząłem się uśmiechać. Tylko tak mogłem to skwitować - mówił Mariusz Rumak po bezbramkowym remisie z Radomiakiem.
Zobacz wideo

Odra Opole zremisowała z Radomiakiem Radom 0:0, a Mariusz Rumak przestał pełnić funkcję pierwszego trenera. 42-latek nie spełnił warunków zawartych w kuriozalnym oświadczeniu, które pierwszoligowy klub opublikował w czwartek w mediach społecznościowych. - Zawsze jest tak, że to trener zbiera cięgi. Tak musi być, bo odpowiada za wyniki. W Opolu jest wielu ludzi dobrej woli, którzy wierzą w ten zespół i mu kibicują. Chcę im za to podziękować. Jestem przekonany, że Odra będzie silna i stabilna. Pewien plan został założony, potężne zmiany, ale niestety w życiu trenera czasem jest tak, że na wynik trzeba poczekać - mówił Rumak na pomeczowej konferencji prasowej.

Mariusz Rumak: Tylko tak mogłem to skwitować

- Przed meczem zaczepił mnie jeden z taksówkarzy. Opuścił szybę i powiedział, że trzyma kciuki, bo to co się dzieje, to jest jakiś skandal. Kiedy ja dowiedziałem się o ultimatum, to zacząłem się uśmiechać. Tylko tak mogłem to skwitować. Jeżeli umawiamy się na projekt to go zróbmy, a nie stawiajmy jakieś wymagania na konkretne mecze. Powiedziano mi, że wyglądamy podobnie jak GKS Katowice. Nie! Wyglądamy podobnie jak Cracovia w poprzednim sezonie. Bo wszystko to kwestia perspektywy. Czy patrzysz negatywnie, czy patrzysz pozytywnie? - dodał 42-letni szkoleniowiec.

Poza Rumakiem z klubu odeszli również dyrektor sportowy Dariusz Motała i fizjolog Marcin Andrzejewski. Funkcję pierwszego trenera Odry Opole przejął Piotr Plewnia.- Dziękuję wszystkim. To była dla mnie wielka lekcja. Wyciągnę z niej wiele wniosków. Życzę wszystkim, żeby w Opolu zaczęto pozytywnie patrzeć na piłkę, a wtedy Odra pójdzie do przodu - przyznał Mariusz Rumak.

W sześciu meczach nowego sezonu klub z Opola zdobył dwa punkty i jest na przedostatnim miejscu w tabeli pierwszej ligi. Mariusz Rumak pracował w Odrze od 14 maja 2018 roku.