To był przełomowy moment w karierze Jana Bednarka. Przed rokiem Polak zamienił spadkowicza z Premier League, Southampton na FC Porto. Środkowy obrońca od samego początku stał się kluczową postacią "Smoków", gdzie wspólnie m.in. z Jakubem Kiwiorem stworzył bardzo silną linię defensywy.
Reprezentacja Polski z Janem Bednarkiem w składzie niestety nie awansowała na mundial. W turnieju gra za to klubowy kolega naszego zawodnika, Stephen Eustaquio. Kapitan reprezentacji Kanady zimą został wypożyczony z Porto do Los Angeles FC, zdążył jednak zagrać jedną rundę z Polakiem. W rozmowie z Live Mode TV postawił Bednarka wśród legend portugalskiego giganta.
"W FC Porto zawsze otaczali mnie piłkarze z ogromnym doświadczeniem, wielką dojrzałością, a także z bardzo ciekawym CV. Pepe, Otavio, Matheus Uribe, Marcano, Thiago Silva, Jan Bednarek… Mógłbym tak wymieniać bez końca. Każdy daje z siebie wszystko, a ja zawsze starałem się uczyć od nich jak najwięcej, aby móc być punktem odniesienia również dla moich kolegów z drużyny" - powiedział w rozmowie z Live Mode TV Eustaquio, cytowany przez portugalski dziennik "Record".
Zobacz też: Wrze w Brazylii po wpadce na mundialu. "Ten Ancelotti to jakiś żart"
Kanadyjczyk ocenił tez własny zespół. Podkreślił, że Kanada jest mieszanką młodości z doświadczeniem, a sama gra na mundialu "to powód do uśmiechu".
"Mam szczęście, że w tej [kanadyjskiej] drużynie mam wokół siebie innych wspaniałych liderów. Myślę, że doskonale się uzupełniamy. Ogólnie rzecz biorąc, mamy dość młody zespół, ale z doświadczonymi zawodnikami, którzy grają w dużych klubach w Europie. Myślę, że te Mistrzostwa Świata to powód do uśmiechu" - podkreślił Kanadyjczyk.
FC Porto w sezonie 2025/2026, z trzema Polakami w składzie zdobyło mistrzostwo Portugalii. Zimą do Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora dołączył Oskar Pietuszewski.