Takim uczniem był Pietuszewski. "Naprawdę"

Oskar Pietuszewski przeżywa kapitalny rok. Nastolatek zimą przeszedł do FC Porto, w marcu zadebiutował w dorosłej reprezentacji Polski. Skrzydłowy nie zaniedbał również obowiązków szkolnych, ostatnio podszedł do egzaminów maturalnych. W rozmowie z WP Sportowe Fakty dyrektorka SMS Jagiellonia, Barbara Skowrońska zdradziła, że dynamiczny rozwój kariery Pietuszewskiego mocno utrudnił logistykę egzaminu dojrzałości.
SOCCER-PORTUGAL-EST-POR/
Fot. REUTERS/Pedro Nunes

20 maja Oskar Pietuszewski skończył 18 lat. Ostatni rok przed ukończeniem pełnoletności był niesamowity dla nastolatka. Zimą skrzydłowy zamienił Jagiellonię Białystok na FC Porto, ten ruch okazał się strzałem w dziesiątkę. Młody zawodnik z marszu wszedł do składu Smoków. Dobra gra w Portugalii zaowocowała powołaniem do pierwszej reprezentacji Polski, prowadzonej przez trenera Jana Urbana. Pietuszewski nie zaniedbał również obowiązków szkolnych, przystępując do matury.

Zobacz wideo Jan Bednarek wyrzucił Oskara Pietuszewskiego ze strefy wywiadów!

Takim uczniem był Pietuszewski. "Naprawdę to sumiennie nadrabiał"

W rozmowie z WP Sportowe Fakty czasy szkolne Pietuszewskiego wspominała dyrektorka SMS Jagiellonia, Barbara Skowrońska. Zdradziła, że mimo wielu wyzwań sportowych skrzydłowy był zdyscyplinowanym uczniem, który zawsze nadrabiał zaległości. W szkolnej ławce miał sprawiać wrażenie lekko zamyślonego. 

- Gdy w trzeciej klasie ocierał się już o pierwszy zespół Jagiellonii, nie zawsze mógł uczestniczyć w zajęciach. W dzienniku zaczęły się więc pojawiać "bezetki", a więc adnotacje "brak zadania". To oznacza, że uczeń musi coś nadrobić w określonym terminie i Oskar naprawdę to sumiennie nadrabiał - podkreśla Barbara Skowrońska. 

Zobacz też: "Lewandowski to strzał w dziesiątkę". Hiszpanie piszą o Polaku

- W pierwszej i w drugiej klasie liceum usłyszałam od jednej z nauczycielek, że na lekcjach sprawiał wrażenie zamyślonego. Patrzył w okno i o czymś myślał. Kto wie, może właśnie o tym, się obecnie w jego sportowym życiu dzieje? - dodaje nauczycielka. 

"Pojawiły się schody"

Dyrektorka SMS Jagiellonia skomentowała również niedawne matury, jak się okazuje Pietuszewski nie podszedł jeszcze do części egzaminów. Problemy logistyczne pojawiły się w styczniu, po transferze do FC Porto. Nastolatek rzadko ma możliwość pojawić się w kraju, na co najmniej kilka dni. 

- W styczniu, gdy podpisywał kontrakt, klub został poinformowany o terminach matur. Przyjęto tę informację, ale jednak później pojawiły się schody, bo nikt się nie spodziewał, że Oskar tak szybko stanie się ważną postacią Porto. Okazało się niemożliwe, by nasz uczeń przyjechał do Polski na pięć dni. Dlatego niektóre egzaminy zostały przełożone dla niego. Jak mu pójdzie? Myślę, że sobie poradzi - podkreśla Skowrońska. 

Dzięki Pietuszewskiemu SMS Jagiellonia zyskała ogromną popularność w mediach. Szkoła może się pochwalić doskonałymi wynikami swoich wychowanków. Zdawalność matur w placówce wynosi 100%. 

Więcej o: