W najbliższym czasie dojdzie do ważnego wydarzenia, dla wszystkich związanych z Crveną zvezdą Belgrad. W klubie odbędą się wybory prezydenckie. Zaskakujące informacje w tej sprawie przekazały serbskie media. Wśród osób uprawnionych do głosowania znalazł się prezydent Rosji, Władimir Putin.
Putin ma możliwość głosowania, dzięki wydarzeniom sprzed kilkunastu lat. W 2011 roku prezydent Rosji odwiedził Belgrad. Podczas swojej wizyty został przyjęty przez władze Crvenej zvezdy, otrzymał wówczas kartę członka klubu z numerem 20.
Crvena zvezda od lat ma silne powiązania z Rosją. Rok przed wizytą Putina w Belgradzie sponsorem klubu został rosyjski Gazprom, zresztą wizyta w klubie prezydenta Rosji nie była przypadkowa. Śledził wówczas starcie młodzieżowej drużyny serbskiego klubu z juniorskim zespołem Zenitu Petersburg.
Zobacz też: On ma obalić Florentino Pereza w Realu. "Postanowił wystartować"
W bieżącym sezonie ligi serbskiej Crvena zvezda przewodzi stawce, z aż trzynastoma punktami przewagi nad drugą Vojvodiną, dopiero trzeci jest Partizan Belgrad.
Takie wyniki nie powinny nikogo zaskakiwać. Crvena zvezda od wielu lat jest absolutnym hegemonem ligi serbskiej. Mistrzostwo kraju zdobywa nieprzerwanie od dziewięciu lat. Imponująco prezentuje się również w rozgrywkach europejskich. W tym sezonie Serbowie grali w 1/16 finału Ligi Europy. O ich klasie przekonał się Lech Poznań. Kolejorz odpadł w 3. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, po porażce w dwumeczu z Crveną zvezdą 2:4.