Wisła Kraków wraca do Ekstraklasy po czterech latach przerwy. Zespół Mariusza Jopa zapewnił sobie awans na dwie kolejki przed końcem sezonu po zwycięstwie 2:0 nad Chrobrym Głogów. Na samym początku roku Wisła wypożyczyła 19-letniego Wiktora Staszaka do Lecce, a Włosi zawarli w umowie opcję wykupu po zakończeniu sezonu. Pomocnik szybko stał się ważnym punktem Lecce w rozgrywkach Primavery, czyli do lat 19 lub 20. Lecce zajmie miejsce w środku tabeli Primavery 1, a Staszak ma już za sobą 16 meczów w barwach tego zespołu.
Alessio Amato, dziennikarz z serwisu calciolecce.it rozmawiał z portalem transfery.info o sytuacji Staszaka. Gdyby Lecce chciało wykupić Polaka z Wisły Kraków, to musiałoby wydać około 400 tys. euro. Czy to realny scenariusz?
- Na pewno jest jednym z najlepszych zawodników zespołu i istnieje możliwość, nie wiem jak duża, że Lecce go wykupi. Jednak we włoskiej piłce nadal istnieje zbyt duża różnica między rozgrywkami U-20 a poziomem pierwszej drużyny, więc bardzo trudno powiedzieć, czy jest już gotowy na Serie A albo Serie B - powiedział.
Sam Staszak pokazał się z dobrej strony w rozgrywkach młodzieżowych we Włoszech. - Myślę, że Lecce jest naprawdę zadowolone od momentu, gdy Staszak dołączył do drużyny. Przybył w styczniu i pomógł zespołowi naprawdę odmienić jego przebieg w rozgrywkach ligowych. Z polskim zawodnikiem w wyjściowej jedenastce Lecce szybko pnęło się z powrotem w górę tabeli. Idealnie wpasował się w ustawienie 3-5-2, grając jako lewy środkowy pomocnik - dodał Amato.
Zobacz też: Nagrali reakcję Luisa Enrique na mistrzostwo Barcelony
Lecce zagra jeszcze w tym sezonie z Fiorentiną (16.06). Najprawdopodobniej po zakończeniu sezonu zapadnie decyzja, czy Staszak zostanie we Włoszech na dłużej, czy też wróci do Polski.
Warto dodać, że jeszcze nie wiadomo, jaki będzie los seniorskiej drużyny Lecce. Zespół Marco Giampaolo znajduje się tuż nad strefą spadkową i zajmuje 17. miejsce. Jego przewaga nad Cremonese wynosi tylko jeden punkt. Lecce zagra jeszcze w tym sezonie z Sassuolo (17.05) i Genoą (24.05), a Cremonese będzie grać z Udinese (17.05) oraz Como (24.05). Piłkarzem Lecce jest Filip Marchwiński, który nie zagrał ani jednego meczu w tym sezonie.