We wrześniu 2025 roku Jose Mourinho po 22 latach pracy poza Portugalią wrócił do ojczyzny, obejmując Benficę Lizbona, którą poprzednio prowadził ćwierć wieku temu.
Benfica prowadzona przez Jose Mourinho w ostatnim czasie w końcu zaczyna przypominać zespół, który może spełnić wielkie oczekiwania fanów z Lizbony. Szczególne wrażenie robi wywalczony w wielkim stylu awans do 1/16 finału Ligi Mistrzów. Portugalczycy potrzebowali dwubramkowego zwycięstwa z Realem Madryt. Publiczność na Estadio da Luz oszalała po golu zdobytym w ostatniej akcji meczu przez bramkarza, Anatolija Trubina.
Drużyna ze stolicy równie dobrze radzi sobie w ostatnim czasie w lidze portugalskiej. W piątek podopieczni Mourinho mierzyli się na wyjeździe z Santa Clarą, przed spotkaniem u słynnego trenera pojawiły się problemy zdrowotne.
Zobacz też: Tego jeszcze nie grali! Gwiazdor nie ma wstępu do nowego klubu
Jose Mourinho musiał udać się do szpitala w Ponta Delgada przed meczem Santa Clara-Benfica. Record przekazał, że od czwartku Portugalczyk zmagał się z bólem ucha. Stan zdrowia słynnego trenera się nie poprawiał w związku z czym w piątkowy poranek, 13 lutego Mourinho trafił do szpitala Hospital do Divino Espírito Santo w Ponta Delgada na wyspie São Miguel. Szkoleniowcowi Benfici szybko udzielono pomocy medycznej. Po opanowaniu sytuacji trener natychmiast dołączył do swojego zespołu, który poprowadził do ligowego zwycięstwa 2:1 z Santa Clarą.
Benfica w tym sezonie ligi portugalskiej nie przegrała jeszcze meczu, zanotowała 15 zwycięstw i 7 remisów. W tabeli podopieczni Mourinho znajdują się na trzecim miejscu, mają tyle samo punktów co Sporting. Tracą 4 oczka do liderującego w stawce zespołu FC Porto.