Jakub Moder w ostatnim czasie wrócił do gry po ponad półrocznej przerwie spowodowanej kontuzją. W ligowym spotkaniu 22. kolejki Eredevisie z Utrecht fani Feyenoordu mogli oglądać Polaka pierwszy raz w bieżącym sezonie od początku spotkania. Podopieczni trenera Van Persiego wygrali 1:0, a Moder zanotował asystę przy zwycięskim trafieniu Oussama Targhalline. Na uwagę zasługuje również nietypowa pozycja, na której zagrał wychowanek Lecha Poznań.
Pierwszy mecz w podstawowej jedenastce był dla Jakuba Modera dużym wyzwaniem, tym bardziej, że Polak zagrał na nietypowej dla siebie pozycji fałszywej dziewiątki. Spisał się jednak bardzo dobrze, swojego podopiecznego po spotkaniu chwalił trener Robin Van Persie.
"Zdecydowaliśmy się na Modera. Udowodnił, że może grać na każdej pozycji. Udanie wypełnił rolę napastnika" - powiedział trener Van Persie, cytowany przez portal vi.nl.
Zobacz też: Tak kibice potraktowali Grosickiego. Nie mógł tego przemilczeć
Ciepłych słów Moderowi nie szczędzą również holenderscy eksperci. Jednym z nich jest były piłkarz, Danny Koevermans, który podkreślił, że Moder zagrał bardzo dobrą pierwszą połowę. Dodał, że pomocnik ma duże rezerwy.
"Zagrał bardzo dobrze w pierwszej połowie, grał z dużą precyzją do swoich kolegów. Uważam, że to jeszcze nie jest pełnia jego dyspozycji, ale zaliczył kluczową asystę" - zauważa Danny Koevermans, cytowany przez portal www.voetbalprimeur.nl.
Feyenoord w najbliższej kolejce Eredevisie zagra przed własną publicznością z Go Ahead Eagles. Podopieczni trenera Van Persiego są na drugim miejscu w ligowej tabeli, jednak ich strata do PSV jest gigantyczna, sięga 17 punktów.