Trener Feyenoordu podsumował występ Modera. Króciutko

Na razie Jakub Moder zagrał we wszystkich meczach Feyenoordu Rotterdam od momentu transferu z Brighton. W sobotę Feyenoord wygrał derbowe starcie ze Spartą 3:0, a Moder miał więcej zadań ofensywnych, niż do tej pory. Jak jego występ ocenił trener Brian Priske? - Kuba będzie musiał złapać swoje ofensywne momenty - skomentował szkoleniowiec Feyenoordu.
Jakub Moder i trener Feyenoordu
screen: https://www.youtube.com/watch?v=mFbiQzPqrj8

Jakub Moder zmienił klub w trakcie zimowego okna transferowego. Polak opuścił definitywnie Brighton za 1,5 mln euro i przeniósł się do Feyenoordu Rotterdam, gdzie podpisał 3,5-letni kontrakt. Moder rozpoczął przygodę w nowym klubie od porażek z Ajaksem Amsterdam (1:2) i PSV Eindhoven (0:2). W sobotę Feyenoord wygrał 3:0 ze Spartą Rotterdam, a Moder zagrał 76 minut. Na razie Moder korzysta z urazu swojego głównego konkurenta o miejsce w wyjściowym składzie, a więc Algierczyka Ramiza Zerroukiego.

Zobacz wideo Co z tym Superpucharem Polski? "Robimy z siebie kretynów. Nikt tego nie szanuje"

- Początek jest dla mnie trudny, bo przegraliśmy oba spotkania, w których grałem. To trudne, ale nie tylko dla mnie, ale i całego zespołu po tym tygodniu. Jestem tu po to, by pomóc drużynie. Zgodzę się, że mamy słabszy moment. Przegraliśmy w lidze, odpadliśmy z pucharu. Gramy jednak dalej w Lidze Mistrzów. To zawsze decyzja trenera, kto zaczyna mecz w podstawowym składzie, a kto na ławce rezerwowych. Mieliśmy kilka kontuzji, więc trener potrzebował mnie od razu - komentował Moder na konferencji prasowej.

Modera bronił m.in. dyrektor techniczny Feyenoordu Dennis te Kloese, ale na Polaka już spadały głosy krytyki. - Nie wiem, co to było. Nie widziałem niczego, co dałoby mi do myślenia: "wow, to reprezentant swojego kraju" - stwierdził holenderski trener i ekspert telewizyjny Mario Been. - Jest silny, ale dobrze byłoby też, gdyby potrafił grać w piłkę - dodał Valentijn Driessen w "KickOff Podcast".

Trener Feyenoordu mówi o Moderze. "Potrzeba czasu"

W derbowym starciu ze Spartą trener Brian Priske zestawił środek pola Feyenoordu w składzie Jakub Moder - Quinten Timber - In-beom Hwang. - Kuba będzie musiał złapać swoje ofensywne momenty. Nawiasem mówiąc, dziś Hwang jest naszym defensywnym pomocnikiem - mówił trener Feyenoordu przed meczem.

Jak Priske ocenił postawę tego tercetu w derbach? - Myślę, że zagrali całkiem nieźle. Staramy się grać ładnie i ofensywnie w piłkę, ale widzę, że chłopcy muszą się jeszcze ze sobą zgrać. Moder jest nowy w drużynie. Potrzeba więc czasu - przekazał. 

Zobacz też: Ancelotti uderza po meczu z Atletico: "Ludzie futbolu tego nie rozumieją"

- Zdecydowanie cieszę się z trzech punktów. Jestem też zadowolony z czystego konta. Oczywiście oczekujemy od siebie więcej, ale w tej chwili najważniejsze jest zwycięstwo. To był trudny okres, z wieloma kontuzjami. To był nasz ósmy mecz w 28 dni czy coś w tym stylu. To naprawdę trudny terminarz. Jesteśmy po trzech meczach, które graliśmy na wyjeździe - dodał trener Feyenoordu w rozmowie z ESPN.

Teraz Feyenoord zajmuje czwarte miejsce z 39 punktami i traci dwanaście do prowadzącego PSV. W środę Feyenoord rozpocznie walkę o 1/8 finału Ligi Mistrzów, gdzie rywalem będzie AC Milan. Warto dodać, że Moder został zgłoszony na fazę pucharową Ligi Mistrzów.

Więcej o: