Odbił się od Ekstraklasy. Idzie grać do Rosji za 22 miliony euro

Kilka lat temu po boiskach Ekstraklasy biegał Rodrigo Zalazar. "Biegał" to zdecydowanie najlepsze określenie, bo Urugwajczyk nie podbił naszej ligi w barwach Korony Kielce i niczym szczególnym się nie wyróżnił. Jego kariera potoczyła się jednak w zaskakującą stronę, a teraz portugalskie media podają, że Zalazar odejdzie z Bragi za spore pieniądze. Kierunek może być zaskakujący i kontrowersyjny, bo jego przyszły pracodawca jest z ligi rosyjskiej.
Rodrigo Zalazar
screen: https://www.youtube.com/watch?v=dEFTI6Ol1r0
Zobacz wideo

W sezonie 2019/2020 piłkarzem ekstraklasowej Korony Kielce był Rodrigo Zalazar, wypożyczony z Eintrachtu Frankfurt. Zalazar jednak odbił się od Korony, w której zagrał dziewięć meczów, nie notując ani jednego gola czy asysty. Nieco więcej szans dostawał w klubowych rezerwach. Jeżeli z czegoś mógł zostać zapamiętany, to z brutalnego faulu na Michale Heliku w meczu Korona - Cracovia (1:0), za który otrzymał cztery mecze zawieszenia. Ewentualnie z urodzinowego zdjęcia na tle obozu koncentracyjnego Auschwitz. Nikt w Ekstraklasie za nim nie tęsknił.

Tymczasem po kilkunastu miesiącach Zalazar zaczął budować swoją reputację w Niemczech. Najpierw w barwach St. Pauli, a potem w Schalke 04. - To zawodnik, który ma niezwykłą umiejętność do intensywnego futbolu. Ponadto ma doskonałe wyczucie w prowadzeniu piłki i podejmowaniu decyzji. Dlatego bardzo się cieszymy, że razem z nim będziemy stawiać kolejne kroki - mówił Rouven Schroeder, dyrektor sportowy Schalke (cytat za: transfery.info).

Forma Zalazara wystrzeliła, co poskutkowało debiutem w seniorskiej reprezentacji Urugwaju, a także transferem do Bragi za pięć mln euro. Tam Zalazar też stał się ważną postacią, a w sezonie 23/24 zaliczył asystę w meczu z Napoli w Lidze Mistrzów. W tym sezonie Zalazar miał już sześć goli i osiem asyst w 21 meczach Bragi.

Grał w Ekstraklasie, a teraz trafi do Rosji. "Jeden z najbardziej wpływowych"

Z najnowszych informacji wynika, że Zalazar zaliczy kontrowersyjny transfer w ostatnich dniach zimowego okna. Urugwajczyk ma kontynuować karierę w Zenicie Sankt Petersburg, o czym pisze dziennik "Record". Kluby osiągnęły już porozumienie, a Zalazar ma zostać sprzedany za 22 mln euro. To trzeci największy transfer w historii Bragi, po Vitinhi do Olympique Marsylia (32 mln euro) i Francisco Trincao do Barcelony (około 31 mln euro).

"Zalazar stał się jednym z najbardziej wpływowych graczy w drużynie Bragi" - pisał serwis bolanarede.pt. Warto dodać, że Zalazar będzie drugim transferem Zenitu w trakcie styczniowego okna, po Luizie Henrique, za którego Botafogo zainkasowało 33 mln euro. Zenit to aktualny wicelider ligi rosyjskiej z 39 punktami, który ma tyle samo punktów, co prowadzący Krasnodar.

Zobacz też: W Barcelonie oszaleli na punkcie Ewy Pajor. Czekali na to wiele lat

Zalazar znajdzie się w czołowej dziesiątce najdroższych transferów w historii klubu z Sankt Petersburga. W czołowej trójce znajdują się Malcom (41,5 mln euro), Hulk (40 mln euro) i Axel Witsel (40 mln euro).

Zenit będzie dziewiątym klubem w karierze Zalazara. Poza Koroną, Eintrachtem, Schalke, St. Pauli i Bragą Zalazar grał dla Albacete (2007-2015), Malagi (2015-2018) oraz San Felix (2016-2017).

Więcej o: