Burza po słowach Szczęsnego. Włosi reagują

Włoskie media szeroko komentują wymianę uprzejmości między Wojciechem Szczęsnym a Leonardo Bonuccim. Polak w niedawnym wywiadzie przytoczył anegdotę z szatni Juventusu, co nie spodobało się weteranowi włoskich boisk. "La Gazzetta dello Sport" zwróciła uwagę na jedną rzecz.
Wojciech Szczęsny
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

Cała sytuacja rozpoczęła się po słowach Wojciecha Szczęsnego z września tego roku. Polak, który był chwilę po podjęciu decyzji o przejściu na sportową emeryturę, udzielił wówczas wywiadu na kanale youtubera Luki Toselliego. Tam opowiedział o atmosferze w szatni tuż przed meczem.

Zobacz wideo Kiedy Szczęsny zadebiutuje w Barcelonie? "To jest jego największy problem"

Szczęsny wywołał burzę. Reakcja Bonucciego

- Nienawidzę przedmeczowego podniecenia w szatni. Byłem w bardzo dobrych relacjach z De Ligtem i on był bardzo podobny do mnie w przygotowywaniu się do meczu: zajmujemy się swoimi sprawami i przygotowujemy się do spotkania. Bonucci był dokładnym przeciwieństwem. Przed każdym meczem motywował drużynę. Byłem trzy miejsca za De Ligtem i za każdym razem, gdy Leo przesadzał, mówiliśmy "o nie" i zakładaliśmy słuchawki, żeby nie słyszeć - mówił Polak.

Te słowa nie spodobały się Leonardo Bonucciemu, który odpowiedział mu na kanale włoskiego Prime Video. - Wywiad Szczęsnego? Tak, zdenerwował mnie. Chodzi o świętość szatni. Mówiłem to wszystko dla dobra drużyny, a gdy to robiłem, to jego [Szczęsnego - przyp. red.] przy tym nie było. Był wtedy zamknięty w łazience, coś o tym mówił - odbił.

- Byłem bardzo zaskoczony bzdurami, które powiedział - podsumował Włoch.

Włosi reagują na słowne przepychanki byłych zawodników Juventusu

Dziennikarze "La Gazzetty dello Sport" szerzej przeanalizowali "konflikt" dwóch weteranów Juventusu. "Obrońca dał do zrozumienia, że nie podoba mu się ujawnienie 'tajemnicy z szatni', mimo że relacje między nimi są wspominane jako całkiem dobre" - czytamy.

Włosi uważają, że słowa Wojciecha Szczęsnego i reakcja Leo Bonucciego pokazują inne podejście do piłki. "Z tendencją piłkarzy z Europy Północnej (stąd nawiązanie do De Ligta) do podchodzenia do meczów z większą ciszą niż Włosi" - napisano.

Medium zastanawia się także, jakie inne rozłamy w przeszłości miały miejsce między Szczęsnym a Bonnuccim. "Z pewnością wymiana zdań pomiędzy dwoma byłymi filarami Juventusu, odsłoniła wewnętrzne ograniczenia szatni sprzed kilku lat" - zakończono.

Więcej o: