Sensacja. Maciej Skorża wraca do pracy. Tego nikt się nie spodziewał

- Moim celem jest kiedyś wrócić do Urawy. Choćby to miało być za 25 lat, chciałbym znów poprowadzić Urawę - mówił Maciej Skorża po tym, jak rozstawał się z Urawą Red Diamonds po zakończeniu ostatniej edycji Klubowych Mistrzostw Świata, gdzie zespół z Japonii zdobył brązowy medal. Po siedmiu miesiącach Skorża zdecydował się wrócić do pracy. Znów zakotwiczy w Japonii i rozpocznie pracę... w Urawie Red Diamonds.
Maciej Skorża
screen: https://www.urawa-reds.co.jp/topteamtopics/199221/

Od końca stycznia br. Maciej Skorża pozostawał bez pracy po tym, jak zdobył brązowy medal Klubowych Mistrzostw Świata z Urawą Red Diamonds i postanowił odejść z japońskiego klubu. Wcześniej polski trener wywalczył Azjatycką Ligę Mistrzów. - Pep Guardiola prowadzi Manchester City przez siedem i pół roku, ale ja jestem innym typem człowieka. Ja pragnę regeneracji. Chcę teraz wziąć urlop i odświeżyć głowę i zebrać trochę energii przed podjęciem nowej pracy - tłumaczył Skorża w wywiadzie dla Urawa Reds News.

Zobacz wideo Wesley Sneijder wybrał! Lewandowski czy van Nistelrooy?

Po odejściu Skorża pojawiał się w medialnych doniesieniach w kontekście objęcia Lecha Poznań po Mariuszu Rumaku, ale klub z Wielkopolski zdecydował się nie zwalniać Rumaka. - Byliśmy przekonani, że po meczu z Puszczą Niepołomice w kwietniu zespół przejmie Skorża. Ale Maciej z różnych powodów się rozmyślił - opowiadał Piotr Rutkowski, prezes Lecha w jednym z wywiadów.

- Podjąłem tę decyzję, ponieważ czułem, że nadszedł czas, żeby nadać priorytet mojej rodzinie. Spędziłem wiele czasu, rozmawiając z klubem o tej decyzji. Byli przy mnie przez cały ten czas. Moim celem jest kiedyś wrócić do Urawy. Choćby to miało być za 25 lat, chciałbym znów poprowadzić Urawę - komentował Skorża, cytowany przez oficjalną stronę internetową Urawy Red Diamonds.

W drugiej połowie czerwca portal weszlo.com podawał, że Skorża znalazł się na liście życzeń saudyjskiego Al-Khaleej, ale ostatecznie wybór padł na Greka Georgiosa Donisa. Dla Skorży byłby to jednak powrót do ligi saudyjskiej po 11 latach, bo w latach 2012-2013 prowadził Al-Ettifaq. Teraz nareszcie dowiadujemy się o powrocie Skorży do pracy.

Wielki powrót Skorży. Znów będzie pracował w Japonii

Okazuje się, że Skorża znów będzie pracował w lidze japońskiej. Polak został ogłoszony nowym trenerem Urawy Red Diamonds. To dla niego powrót do pracy po blisko siedmiu miesiącach przerwy. Skorża został następcą Norwega Per-Mathiasa Hogmo, który pracował w tym klubie od początku stycznia. Do momentu uzyskania wizy pracowniczej Urawą będzie zarządzał Nobuyasu Ikeda, który był asystentem nie tylko Hogmo, ale też Skorży w Urawie.

"Urawa będzie dążyć do połączenia silnej obrony, która była w zeszłym sezonie, z atakiem, który był wzmocniony w tym sezonie. Dlatego klub zaprosił Macieja Skorżę, opierając się na jego reputacji jako trenera, który ma największe szanse na osiągnięcie tego celu. Jesteśmy w pełni świadomi, że nie da się mechanicznie osiągnąć kombinacji pt. obrona sezonu 2023 + atak sezonu 2024. Ale obrona i atak są nierozłączne w piłce nożnej" - komentował Jyoti Horinouchi, dyrektor sportowy Urawy.

Skorża wraca do Urawy w trudnym momencie. Klub z Japonii odpadł już w fazie grupowej Azjatyckiej Ligi Mistrzów, został wyeliminowany w trzeciej rundzie Pucharu Japonii, a w J1 League zajmuje 13. miejsce z siedmioma punktami przewagi nad strefą spadkową. Do zakończenia sezonu zostało jeszcze dwanaście meczów.

Warto dodać, że Urawa Red Diamonds ma od dawna zapewniony udział w przyszłorocznych Klubowych Mistrzostwach Świata dzięki wygraniu Azjatyckiej Ligi Mistrzów w 2022 r. Turniej odbędzie się w Stanach Zjednoczonych od 15 czerwca do 13 lipca. W KMŚ wystąpią aż 32 zespoły - m.in. Manchester City, Real Madryt, Bayern Monachium, Chelsea, Inter Mediolan czy Flamengo.

Więcej o: