Polak znów przypomniał się Probierzowi! Ważne trafienie [WIDEO]

Od początku zeszłego roku Mateusz Klich gra już w Stanach Zjednoczonych. Pomocnik reprezentacji Polski zdecydował się na transfer z Leeds United do DC United. Od momentu transferu nie otrzymał już powołania do kadry, także od Michała Probierza. Klich jest jednak ważną postacią w klubie. Jego trafienie przeciwko Toronto FC sprawiło, że klub z Waszyngtonu pozostaje w kontakcie ze strefą play-off w Konferencji Wschodniej.

Mateusz Klich rozgrywa drugi sezon w barwach DC United na poziomie Major League Soccer po transferze z Leeds United. W poprzednich rozgrywkach zespół ze stanu Wirginia nie znalazł się w play-offach. Teraz DC United jest w miarę blisko strefy play-off w Konferencji Wschodniej, co jest też zasługą Klicha. Polak strzelił gola przeciwko Portland Timbers (2:2) na początku marca oraz zanotował trzy asysty w piętnastu meczach. To jednak nie wystarczyło, by znaleźć uznanie w oczach Michała Probierza, więc Klicha nie ma w kadrze na Euro 2024.

Zobacz wideo Probierz szczerze o powołaniach: Mieliśmy znaki zapytania

- Cenię Klicha za to, że biega od pola karnego do pola karnego. Jest walczakiem, ale takim, który ma dobrą technikę i potrafi zagrać fajne prostopadłe podanie. Dziś polskiej piłki nie stać, żeby z niego zrezygnować. Polska jest w takim kryzysie, że nie możemy sobie pozwolić na skreślenie żadnego zawodnika - tak we wrześniu zeszłego roku mówił nam Janusz Michallik, były reprezentant Stanów Zjednoczonych, a dziś komentator ESPN.

Klich z golem w MLS. Jego trafienie dało punkt DC United

W 17. kolejce MLS DC United grało u siebie z Toronto FC, a więc z jedną z czołowych drużyn Konferencji. Pierwsza połowa była wyrównana, ale gole strzelali tylko goście. W drugiej minucie do bramki DC United trafił Derrick Etienne, a w 33. minucie dokonał tego też Federico Bernardeschi. Po przerwie zespół Klicha wyraźnie przejął inicjatywę, a Toronto skupiało się na defensywie. W drugiej połowie rywale nie oddali żadnego celnego strzału.

DC United zaczęło odrabiać straty w 79. minucie. Wtedy gola strzelił Theodore Ku-DiPietro. Wydawało się, że Toronto zdoła utrzymać prowadzenie do samego końca, ale w ostatnich minutach sędzia przyznał DC United karnego. Wówczas do strzału podszedł Klich i bez większego problemu pokonał Seana Johnsona. To drugie trafienie Polaka w tym sezonie.

Jeszcze przed rzutem karnym dla drużyny z Waszyngtonu Toronto wyraźnie się osłabiło. Drugą żółtą kartkę obejrzał nie tylko Bernardeschi, ale też Nicksoen Gomis. Remis w tym spotkaniu sprawił, że Toronto awansowało na piąte miejsce w Konferencji Wschodniej z 24 punktami.

DC United pozostaje na dziesiątym miejscu z 19 punktami. To taki sam wynik punktowy, co Nashville SC, które znajduje się w play-offach, ale ma gorszy bilans bramkowy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.