Klopp zaskoczył absolutnie wszystkich. "W ostatnich 20 latach"

Liverpool został triumfatorem Pucharu Ligi Angielskiej po wygranej 1:0 w finale nad Chelsea. Jedynego gola, dającego zwycięstwo drużynie Juergena Kloppa, strzelił Virgil van Dijk w 118. minucie spotkania. Zatem pewne jest, że Liverpool w ostatnim sezonie Kloppa będzie miał co najmniej jedno trofeum. Niemiec zdobył się na wyjątkowe wyznanie podczas pomeczowej konferencji prasowej. Ten puchar zdobyty na Wembley będzie miał dla niego szczególne znaczenie.

Po blisko dziewięciu latach kończy się pewna era. Juergen Klopp ogłosił pod koniec stycznia br. że z końcem tego sezonu przestanie być trenerem Liverpoolu. Niemiec zapowiedział też, że zrobi sobie rok przerwy od pracy w piłce nożnej. - Zaczęło mi brakować paliwa, czasami brakuje mi energii. Jestem winny wam pełną szczerość. Po tym, co tutaj przeżyliśmy przez ponad osiem lat, poczułem, że warto będzie się zatrzymać - przekazał szkoleniowiec.

Zobacz wideo Każdy piłkarz jest człowiekiem. "Ból brzucha towarzyszył mi przez całą karierę"

"To, co cieszy wyjątkowo, to szczerość Kloppa. Nie mówił o potrzebie nowych wyzwań, nie próbował wskrzeszać w sobie pokładów energii, odgrywać roli wiecznie uśmiechniętego" - tak we wspólnym tekście napisali Dawid Szymczak i Piotr Wesołowicz, dziennikarze Sport.pl. W związku z tym Klopp ma szanse na ostatnie trofea w roli trenera Liverpoolu.

Klopp zdobył się na wyznanie. "Najbardziej wyjątkowe trofeum w ostatnich 20 latach"

Pewne jest, że Liverpool zakończy ten sezon z co najmniej jednym trofeum. To dzięki wygranej 1:0 nad Chelsea w finale Pucharu Ligi Angielskiej, gdzie w 118. minucie gola strzelił Virgil van Dijk. To drugi puchar Kloppa, po triumfie w sezonie 21/22, kiedy udało się pokonać Chelsea po rzutach karnych. Niemiec nie ukrywał radości na pomeczowej konferencji prasowej. Zdobył się też na wyjątkowe wyznanie. - W ciągu ponad 20 lat mojej trenerskiej kariery to z pewnością jest najbardziej wyjątkowe trofeum, jakie kiedykolwiek zdobyłem. Byłem dumny ze wszystkich piłkarzy - powiedział.

Klopp przypomniał też cytat z Alana Hansena, byłego piłkarza Liverpoolu, który stwierdził w 1995 roku, w nawiązaniu do młodego Manchesteru United za sir Alexa Fergusona, że "z dzieciakami nie da się niczego wygrać". - Nie znałem tego. To, co widzieliśmy tutaj dzisiaj, jest tak wyjątkowe, że już nigdy możemy tego nie zobaczyć. Takie rzeczy w piłce nożnej po prostu się nie zdarzają. Wy widzieliście mecz, widzieliście okoliczności. Na pewno nigdy nie zapomnę tego dnia - dodaje szkoleniowiec Liverpoolu. 

- Nie obchodzi mnie moje dziedzictwo w Liverpoolu. Jestem tutaj, by wykonywać swoją pracę. Nauczyliśmy się tak wiele w tym czasie. To naprawdę miłe wspomnienie na zawsze - podsumował Klopp. Puchar Ligi Angielskiej może nie być jedynym trofeum Liverpoolu w tym sezonie. Zespół z Anfield Road pozostaje w grze w Lidze Europy, gdzie zagra w 1/8 finału ze Spartą Praga. W piątej rundzie FA Cup rywalem Liverpoolu będzie Southampton z Janem Bednarkiem.

Dodatkowo Liverpool jest teraz liderem Premier League z 60 punktami, co oznacza, że ma punkt przewagi nad drugim Manchesterem City.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.