Harry Kane jest zawodnikiem Bayernu Monachium od sierpnia zeszłego roku. Do mistrzów Niemiec trafił z Tottenhamu Hotspur za 95 milionów euro. Angielski napastnik szybko zaaklimatyzował się w nowym klubie. 30-latek strzela jak na zawołanie. Od początku tego sezonu wystąpił w 15 meczach Bundesligi, zdobywając 21 goli i pięć asyst. Tak świetne statystyki Anglika w Bayernie Monachium rozbudzają wyobraźnię. Do tego stopnia, że pojawia się sporo pytań, czy Anglik pobije rekord Lewandowskiego i strzeli więcej, niż 41 goli w jednym sezonie Bundesligi.
Warto przypomnieć, że kapitan reprezentacji Polski dokonał tego w sezonie 2020/21, gdy zagrał w 29 meczach i tym samym zdetronizował Gerda Mueller. Ostatnio o śmiałe porównanie Kane'a z Lewandowskim pokusił się legendarny bramkarz Bayernu Monachium i reprezentacji Niemiec Sepp Maier, mistrz świata z 1974 roku. - Cechą szczególną Kane’a jest to, że pracuje także dla innych i pokazuje, jak bardzo zinternalizował się już FC Bayern. Jest też dobry dla Bundesligi. Kane jest znacznie cenniejszy od Lewandowskiego - stwierdził.
Teraz wdowa po Gerdzie Muellerze, Uschi Mueller, postanowiła odnieść się do tej kwestii w wywiadzie dla "Sport Bild". - To jasne, że Harry Kane wyprzedzi Roberta Lewandowskiego i ustanowi rekord. Coś strasznego musiałoby się wydarzyć, żeby to się nie stało - powiedziała Uschi Mueller.
W bieżącej kampanii Robert Lewandowski łącznie strzelił dziewięć bramek w 22 spotkaniach, zaś Kane aż 25 razy znalazł drogę do siatki i potrzebował do tego 22 występów.
Harry Kane kolejną szansę na zdobycie bramek będzie miał już w najbliższy piątek. Tego dnia jego drużyna zmierzy się z TSG Hoffenheim w ramach 17. kolejki niemieckiej ekstraklasy. Aktualnie zespół prowadzony przez Thomasa Tuchela plasuje się na drugiej pozycji i ma cztery "oczka" przy jednym meczu rozegranym mniej.