Żona Muellera nie zostawia złudzeń Lewandowskiemu. "Musiałoby się stać coś strasznego"

Przez wiele lat wydawało się, że legendarny rekord strzelecki Gerda Muellera jest nie do pobicia. Jednak Robert Lewandowski sprawił, że niemożliwe stało się możliwe. Polak w sezonie 2020/21 zdetronizował wybitnego napastnika. W bieżącej kampanii wyczyn zawodnika FC Barcelony jest mocno zagrożony przez rewelacyjnego Harry'ego Kane'a. Czy reprezentant Anglii pobije rekord Polaka? Głos w tej sprawie zabrała wdowa po zmarłym Muellerze.
Robert Lewandowski (po lewej) i śp. Gerd Mueller
Screen/Agencja Wyborcza

Harry Kane jest zawodnikiem Bayernu Monachium od sierpnia zeszłego roku. Do mistrzów Niemiec trafił z Tottenhamu Hotspur za 95 milionów euro. Angielski napastnik szybko zaaklimatyzował się w nowym klubie. 30-latek strzela jak na zawołanie. Od początku tego sezonu wystąpił w 15 meczach Bundesligi, zdobywając 21 goli i pięć asyst. Tak świetne statystyki Anglika w Bayernie Monachium rozbudzają wyobraźnię. Do tego stopnia, że pojawia się sporo pytań, czy Anglik pobije rekord Lewandowskiego i strzeli więcej, niż 41 goli w jednym sezonie Bundesligi.

Zobacz wideo "Rankingowa jedynka ciążyła Idze Świątek". Adam Romer wyjaśnia, z czym mierzyła się polska tenisistka

Harry Kane pobije rekord strzelecki Roberta Lewandowskiego? Wdowa po zmarłym Gerdzie Muellerze zabrała głos

Warto przypomnieć, że kapitan reprezentacji Polski dokonał tego w sezonie 2020/21, gdy zagrał w 29 meczach i tym samym zdetronizował Gerda Mueller. Ostatnio o śmiałe porównanie Kane'a z Lewandowskim pokusił się legendarny bramkarz Bayernu Monachium i reprezentacji Niemiec Sepp Maier, mistrz świata z 1974 roku. - Cechą szczególną Kane’a jest to, że pracuje także dla innych i pokazuje, jak bardzo zinternalizował się już FC Bayern. Jest też dobry dla Bundesligi. Kane jest znacznie cenniejszy od Lewandowskiego - stwierdził.

Teraz wdowa po Gerdzie Muellerze, Uschi Mueller, postanowiła odnieść się do tej kwestii w wywiadzie dla "Sport Bild". - To jasne, że Harry Kane wyprzedzi Roberta Lewandowskiego i ustanowi rekord. Coś strasznego musiałoby się wydarzyć, żeby to się nie stało - powiedziała Uschi Mueller.

W bieżącej kampanii Robert Lewandowski łącznie strzelił dziewięć bramek w 22 spotkaniach, zaś Kane aż 25 razy znalazł drogę do siatki i potrzebował do tego 22 występów.

Harry Kane kolejną szansę na zdobycie bramek będzie miał już w najbliższy piątek. Tego dnia jego drużyna zmierzy się z TSG Hoffenheim w ramach 17. kolejki niemieckiej ekstraklasy. Aktualnie zespół prowadzony przez Thomasa Tuchela plasuje się na drugiej pozycji i ma cztery "oczka" przy jednym meczu rozegranym mniej.

Więcej o: