Barcelona zmasakrowana. Gromy lecą z każdej strony. "Cios lidera"

Sen Girony trwa dalej. Podopieczni Michela pokonali wczoraj na wyjeździe Barcelonę 4:2 i pozostają na pierwszym miejscu w La Liga. Gol Roberta Lewandowskiego nie wystarczył do zdobycia choćby jednego punktu. Hiszpańska prasa została zdominowana przez temat niedzielnego meczu. Niektóre z tytułów były bezlitosne dla zespołu prowadzonego przez Xaviego.

FC Barcelona zmarnowała szansę, by zmniejszyć stratę do Realu Madryt, który zremisował z Betisem 1:1. Podopieczni Xaviego na własnym terenie nie byli jednak w stanie pokonać Girony, która jest objawieniem tego sezonu. Co więcej - zeszli z boiska w roli pokonanych. Ich strata do pierwszego miejsca wynosi aż siedem punktów.

Zobacz wideo Michał Probierz

Hiszpańska prasa bezlitosna. "Tutaj rządzi Girona"

Wieczorne spotkanie zdominowało poniedziałkowe tytuły hiszpańskiej prasy. "Cios lidera. Znakomita Girona podbiła Montjuic po golach Dowbyka, Miguela, Valery'ego i Stuaniego." - tak wczorajszą porażkę określa "Mundo Deportivo". "Prawda jest taka, że Girona przyjechała bez kompleksów." - czytamy dalej. Dziennikarze zwracają uwagę, że Barcelona był pełna "wigoru", ale niedokładna w swoich poczynaniach.

Kataloński "Sport" pisze wymownie: "Liderem jest Girona. Zespół Michela wiedział, jak znaleźć słabe punkty drużyny Xaviego, a było ich wiele. Chociaż Xavi po raz kolejny grał z trzema środkowymi obrońcami (Koundé, Araujo i Christensen), co w zeszłym sezonie sprawdziło się bardzo dobrze, Girona znalazła wiele okazji, aby pokonać Inakiego Penę." - czytamy.

Dziennikarze zauważyli, że zawodnicy Girony nie bali się wchodzić w pojedynki. "Savio, Cyhankow, Dowbyk lubią grę jeden na jeden. Zawodnicy Barcelony lubią mieć piłkę przy nodze, ale rzadko wchodzą w dryblingi". 

"Tutaj rządzi Girona" to z kolei okładkowy tytułu dziennika "AS". W pomeczowych komentarzach pojawia się także określenie, że "ta Girona jest nieśmiertelna". 

"Recital lidera bez granic" - tak o niedzielnym zwycięstwie Girony nad Barceloną pisze z kolei "Marca". Dziennik zauważa, że to "najwyższa domowa porażka Xaviego w erze La Liga". 43-latek po raz 80. zasiadł wczoraj na ławce trenerskiej podczas meczu ligowego. Jego bilans to 55 zwycięstw, 13 remisów i 12 porażek.

Barcelona zajmuje 4. miejsce w tabeli La Liga. Do prowadzącej Girony traci siedem punktów. Zespół Xaviego wyprzedzają jeszcze Real Madryt i Atletico. Kolejne ligowe spotkanie Katalończycy rozegrają 16 grudnia. W sobotni wieczór zmierzą się na wyjeździe z Valencią. Zanim jednak walka o punkty na krajowym podwórku, podopieczni Xaviego udadzą się do Belgii. Meczem z Antwerpią zakończą zmagania w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

Więcej o:
Copyright © Agora SA