A jednak. Oni wciąż chcą Lewandowskiego

Robert Lewandowski nie notuje najlepszych wyników w tym sezonie, a jego słabsza forma jest częstym tematem w hiszpańskich mediach. To też powoduje, że zwiększa się liczba plotek nt. przyszłości kapitana reprezentacji Polski. Jeden z dziennikarzy przekonuje, że Lewandowski nadal jest mile widziany w Arabii Saudyjskiej. Okazuje się, że działania w tej sprawie prowadzą już przedstawiciele Państwowego Funduszu Inwestycyjnego (PIF).

Robert Lewandowski jest daleko w tym sezonie od optymalnej formy. Napastnik Barcelony strzelił osiem goli i zanotował cztery asysty w 17 meczach, ale od 23 września trafił tylko dwukrotnie - i to w meczu z Deportivo Alaves (2:1). Mimo słabszej dyspozycji Xavi broni Lewandowskiego, ale Barcelona zdecydowała, że w styczniu przyszłego roku do zespołu dołączy Vitor Roque z Athletico Paranaense. - Musimy bardziej szukać Roberta. To napastnik z najwyższej półki - twierdzi Frenkie De Jong. Co jakiś czas pojawiają się doniesienia, że Lewandowski mógłby rozstać się z Barceloną.

Zobacz wideo Listkiewicz dostał kontrę. Jaśniej się nie da. "Tragedia ludzka i groby"

Arabia Saudyjska się nie poddaje. Nadal tam chcą Lewandowskiego

Jednym z potencjalnych kierunków wymienianych wokół Lewandowskiego jest Arabia Saudyjska. Włoski dziennikarz Rudy Galetti z portalu sportitalia.com podaje, że przedstawiciele Państwowego Funduszu Inwestycyjnego (PIF) mieli w ostatnich dniach zwrócić się do otoczenia Lewandowskiego w poszukiwaniu pola do negocjacji. Warto w tym miejscu dodać, że PIF jest właścicielem czterech największych klubów w Arabii Saudyjskiej, czyli Al-Nassr, Al-Ittihad, Al-Ahli oraz Al-Hilal. To oczywiście nie jest pierwszy raz, gdy pojawiają się informacje o zainteresowaniu Lewandowskim ze strony Saudyjczyków.

Barcelona miała latem otrzymać ofertę za Lewandowskiego opiewającą na 40 mln euro, ale została ona odrzucona. W czerwcu Al-Ittihad miało zaoferować Lewandowskiemu kontrakt na poziomie 100-150 mln euro za sezon, o czym informował niemiecki dziennikarz Florian Plettenberg. - W ogóle o tym nie myślę, bo po prostu nie ma o czym myśleć. Mój kontrakt jeszcze trochę trwa. Słyszę, co się dzieje, ale mnie to nie dotyczy - mówił Lewandowski na czerwcowej konferencji prasowej przed meczami Polski z Niemcami oraz Mołdawią.

- Robert ma ważny kontrakt i jesteśmy z niego zadowoleni. Jest jednym z liderów tej drużyny - przekazał Deco, dyrektor sportowy Barcelony. Warto dodać, że kontrakt Lewandowskiego jest tak skonstruowany, że z każdym kolejnym sezonem jego zarobki rosną. "W ubiegłym sezonie zarabiał 10 milionów euro, w tym sezonie - 13, natomiast w przyszłym roku jego wynagrodzenie wzrośnie do 16 mln euro. Dla Barcelony jest to koszt nie do przyjęcia" - tłumaczył dziennikarz Eduardo Inda w programie "El Chiringuito".

Lewandowski trafił do Barcelony latem zeszłego roku za 45 mln euro z Bayernu Monachium. W tym czasie wygrał mistrzostwo i Superpuchar Hiszpanii, a łącznie w 63 meczach strzelił 41 goli i miał 12 asyst. Jego kontrakt z Barceloną wygasa w czerwcu 2026 roku, ale jest w nim zawarta opcja przedłużenia współpracy o dodatkowy sezon.

Obecnie liderem ligi saudyjskiej jest Al-Hilal z 44 punktami, który ma dziesięć punktów przewagi nad drugim Al-Nassr i trzynaście nad trzecim Al-Taawon.

Więcej o:
Copyright © Agora SA