Hajto nie ukrywa, że to go boli. Sytuacja z Papszunem przelała czarę goryczy

Schalke 04 obecnie szoruje po dnie 2. Bundesligi i znajduje się w strefie spadkowej. Fatalne wyniki sprawiły, że drużynę prowadzi już trzeci szkoleniowiec. Sezon na ławce zaczynał Thomas Reis, potem tymczasowo Schalke zajął się Matthias Kreutzer, a teraz odpowiada za to Karel Geraerts. Okazuje się, że Tomasz Hajto rekomendował władzom Schalke jednego z polskich trenerów. W jednym z wywiadów postanowił przejechać się po zarządzie klubu z Gelsenkirchen.

Schalke 04 notuje fatalne wyniki w tym sezonie 2. Bundesligi. Zespół z Zagłębia Ruhry znajduje się w strefie spadkowej, wygrał zaledwie cztery mecze i ma 13 punktów po 14 meczach. Po ostatniej porażce 3:5 z Fortuną Dusseldorf klub postanowił opublikować list do fanów, w którym przeprasza za rozczarowujące wyniki i obiecuje poprawę. "Wstydzimy się za występy w ostatnich miesiącach. Naszym obowiązkiem jest odwdzięczyć się za zaufanie, jakim nas obdarzyliście" - czytamy w liście, który opublikował dziennik "Die Welt".

Zobacz wideo Jeszcze 5 lat temu Michał Probierz nie chciał być selekcjonerem. „Młodzieżówka była, jak moje dziecko"

Hajto proponował Papszuna władzom Schalke. "Klub działa po prostu amatorsko"

Tomasz Hajto rozmawiał z portalem reviersport.de. Były reprezentant Polski zdradził, że rekomendował Schalke zatrudnienie polskiego szkoleniowca. - Rozmawiałem z Andre Hechelmannem (dyrektor sportowy Schalke - red.) i zaproponowałem mu Marka Papszuna, który niedawno zdobył mistrzostwo Polski. To wybitny szkoleniowiec i świetny człowiek. Hechelmann stwierdził, że to ciekawy pomysł i chciał się ze mną skontaktować w ciągu dnia lub dwóch. Nie było jednak odpowiedzi i finalnie zatrudnił Karela Geraertsa - powiedział.

Potem Hajto odniósł się do działań zarządu Schalke. I nie był w tym kontekście zbyt dyplomatyczny. - To wszystko mnie boli i wszystko mnie wkurza. To niewiarygodne, ile niekompetencji jest w tym klubie. Po tej sytuacji z Hechelmannem pomyślałem: z jakimi amatorami mam do czynienia? Ten klub działa teraz po prostu amatorsko. Jeśli jesteś doświadczonym dyrektorem i dobrym człowiekiem, to odezwiesz się do mnie i podziękujesz w odpowiedni sposób. Wtedy wszystko jest w porządku - dodał były gracz Schalke.

Papszun był łączony z objęciem Schalke pod koniec września w momencie, gdy zwolniono Thomasa Reisa. Łączył go z tym jednak jeden z kibiców Schalke na platformie X, więc żadnego poważnego tematu nie było. Wcześniej Papszuna przymierzano m.in. do Szachtara Donieck, Dynama Kijów, reprezentacji Polski czy kadry Czech. Na razie jednak pozostaje bez pracy od początku lipca, kiedy to rozstał się z Rakowem Częstochowa, zdobywając mistrzostwo Polski.

Więcej o:
Copyright © Agora SA