Czarna niewdzięczność. Sergio Ramos dla nich zrezygnował z milionów, a oni do niego: wynocha

W poniedziałek Sergio Ramos został nowym zawodnikiem Sevilli. Hiszpański obrońca wrócił do swojego macierzystego klubu po 18 latach. Jednak nie wszyscy kibice witają go z otwartymi ramionami. Powrót Ramosa nie spodobał się ultrasom hiszpańskiego klubu, którzy na platformie X wydali oficjalne oświadczenie.
Sergio Ramos i kibice Sevilli
Screen/Instagram @sevillafc @sergioramos i YouTube @Ultras Football Fans

Sergio Ramos stał się wolnym zawodnikiem na początku lipca tego roku, kiedy to wygasł jego kontrakt z Paris Saint-Germain. Od tamtego momentu łączony był z przenosinami do takich klubów jak Galatasaray Stambuł, Besiktas czy Inter Miami. 37-latek znalazł się także w orbicie zainteresowań przedstawicieli saudyjskiej ekstraklasy, jednakże Hiszpan odrzucił wielkie pieniądze z Półwyspu Arabskiego i ostatecznie wrócił w rodzinne strony.

Zobacz wideo Ta reprezentacja potrzebuje wymiany pokoleniowej

Powrót Sergio Ramosa do Sevilli nie wszystkim przypadł do gustu

W poniedziałek Sergio Ramos osiągnął porozumienie z Sevillą, na mocy którego podpisał dwuletni kontrakt. - Spłacał dług wobec mojego dziadka, mojego ojca i Antonio Puerty. Zawdzięczam im wiele rzeczy, które bardzo dużo dla mnie znaczyły i teraz przyszedł czas na odpłacenie się - tłumaczył swoją decyzję o powrocie do Sevilli po 18 latach. 

Obrońca jest wychowankiem tego klubu i grał w nim do 2005 roku. Wówczas przeniósł się do Realu Madryt, gdzie występował przez większość kariery. Jednak nie wszyscy kibice witają go z otwartymi ramionami. 

W przeszłości Ramos podpadł najbardziej zagorzałym kibicom tego klubu, wchodząc z nimi w różnego rodzaju sprzeczki. Ultrasi uważali go za zdrajcę w Sevilli i gdy obrońca przyjeżdżał z Realem na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan, był wygwizdywany przez sympatyków drużyny z Andaluzji.

Oświadczenie ultrasów Sevilli po transferze Sergio Ramosa

Teraz grupa najbardziej zagorzałych kibiców Sevilli opublikowała oficjalny komunikat na "X" w sprawie transferu Ramosa. 

- Jako ultrasi klubu Sevilla FC od prawie 50 lat, chcemy wyrazić nasz sprzeciw wobec tych, którzy proponowali ten transfer. Nie kieruje nami nienawiść czy uraza, ale miłość i duma z naszego klubu, jego historii i fanów - czytamy na samym początku.

- Wierzymy, że sama propozycja podpisania kontraktu sugerowała już brak szacunku dla wartości, które uczyniły nas wielkimi, dla symboli i legend, które broniły naszej tarczy, a także dla tysięcy kibiców Sevilli, którzy doświadczyli pogardy ze strony tego gracza w przeszłości - zaznaczono.

- Chcemy to jasno powiedzieć, wbrew temu, co wielu stwierdziło, podczas meczów nie będziemy przeprowadzać takich działań jak strajki lub obelgi wobec żadnego gracza. Jednakże nie możemy okazywać poparcia dla żadnego działania naruszającego zasady i godność Sevilli stanowi treść pisma - podkreślono.

- Prosimy także resztę kibiców Sevilli, aby wiedzieli, jak żyć zgodnie z tym, czym jest Sevilla FC, zarówno w tej, jak i w innych kwestiach. Na przestrzeni ostatnich miesięcy widzieliśmy, do czego zdolni są ci kibice, gdy są zjednoczeni i jednomyślnie walczą dla Sevilli. Niech nikt nie zapomina: Sevilla to my (WSZYSCY kibice), a nie ci, którzy w biurze trzymają się fotela, żeby móc dalej żyć kosztem Sevilli - zakończono.

Więcej o: