Maciej Skorża chce piłkarza Lecha. Za jego czasów był gwiazdą. Jest oferta

Wiele wskazuje na to, że Joao Amaral odejdzie z Lecha Poznań w trakcie letniego okna transferowego. Portugalczyk może kontynuować karierę w lidze japońskiej, a konkretniej w Urawie Red Diamonds. Trenerem tego klubu jest Maciej Skorża, czyli były szkoleniowiec klubu z Wielkopolski.

Poprzedni sezon nie był udany dla Joao Amarala. Co prawda Portugalczyk zdołał strzelić sześć goli i zaliczyć sześć asyst w 37 meczach, ale w drugiej części sezonu nie był tak często wykorzystywany. Amaral starał się zimą wymusić transfer, co nie podobało się trenerowi Lecha Poznań. - Amaral chce opuścić klub. Jeśli chce to zrobić, droga wolna, życzę mu powodzenia w znalezieniu nowego zespołu, ale niech zdaje sobie sprawę, że więcej nie zagra - komentował John van den Brom w rozmowie z Viaplay.

Zobacz wideo "FIFA" odchodzi do przeszłości. Powstało "EA Sports FC 24"

Amaral coraz bliżej odejścia z Lecha. Klub otrzymał formalną ofertę

W trakcie ostatnich miesięcy Amaral był przymierzany do jednego z klubów z Arabii Saudyjskiej, a także do Panathinaikosu Ateny, Pafos FC czy Interu Miami. Pod koniec zimowego okna na początku roku naciskał na ofertę wypożyczenia. - Nawet jeszcze w Deadline Day wiercił dziurę działaczom Lecha, że chciałby odejść. Ostatecznie postawiono weto - informował portal meczyki.pl na początku lutego. Wszystko jednak wskazuje na to, że kariera Amarala w Lechu dobiega końca, mimo ważnej umowy do czerwca przyszłego roku.

Użytkownik Marco Molla poinformował na Twitterze, że Amaral może kontynuować grę w Japonii. Tam interesuje się nim Urawa Red Diamonds, czyli klub prowadzony przez Macieja Skorżę, który wygrał Azjatycką Ligę Mistrzów po finałowym dwumeczu z Al-Hilal. Urawa miała już wysłać Lechowi formalną ofertę za Portugalczyka po tym, jak uzgodniła już z piłkarzem warunki indywidualnego kontraktu. Na razie cała transakcja nie jest jeszcze sfinalizowana. Pierwsze plotki o takim transferze pojawiły się już w czerwcu.

Tym samym Amaral znów trafi do trenera, u którego grał najlepiej w karierze. To właśnie Portugalczyk był kluczowym zawodnikiem Lecha w sezonie mistrzowskim, w którym strzelił 17 goli i miał osiem asyst w 36 meczach. Urawa Red Diamonds będzie jego dziesiątym klubem w karierze - przed Lechem grał dla takich zespołów, jak CD Candal, Padroense, Mirandela, Pedras Rubras, AD Oliveirense, Vitoria Setubal, SL Benfica i Pacos Ferreira.

Amaral trafił do Lecha latem 2018 roku za 350 tys. euro z Benfiki. W tym czasie zagrał 117 meczów w klubie z Wielkopolski, w których strzelił 34 gole i zanotował 22 asysty.

Więcej o:
Copyright © Agora SA