Reprezentant Polski zagra w Panathinaikosie Ateny

To już pewne. Panathinaikos Ateny poinformował oficjalnie, że nowym zawodnikiem został Tymoteusz Puchacz.

Tymoteusz Puchacz został wypożyczony na pół roku z niemieckiego Unionu Berlin, a w jego umowie znalazła się klauzula wykupu, z której będzie mógł skorzystać grecki klub.

Zobacz wideo Polscy sędziowie finału mundialu przywitani na lotnisku

Robert Lewandowski zaprezentowany w BarcelonieZwrot akcji: Robert Lewandowski zagra w derbach Barcelony! Kara zawieszona

Puchacz zagra w drużynie lidera ligi greckiej

Jeśli Tymoteusz Puchacz przekona włodarzy greckiego klubu, to będzie mógł na dobre zapomnieć o swoim etapie w Unionie Berlin. W barwach niemieckiej drużyny w bieżącym sezonie wystąpił w zaledwie trzech spotkaniach, w których strzelił gola.

Panathinaikos Ateny to aktualny lider ligi greckiej. Po aż dwunastu latach przerwy, ma szansę na wywalczenie mistrzostwa Grecji. Piłkarze Ivana Jovanovicia w 14 rozegranych spotkaniach zdobyli 38 punktów i mają cztery punkty przewagi nad zespołem AEK-u Ateny. Z drugiej strony mieli już większą przewagę, ale w dwóch ostatnich spotkaniach tylko zremisowali, w dodatku z wyraźnie słabszymi rywalami. Najpierw podzielili się punktami na wyjeździe z ostatnią drużyną ligi Ionikosem 1:1, a potem przed własną publicznością, mimo gry w przewadze przez aż 82 minuty!, u siebie z 10. zespołem rozgrywek - Ofi Kreta 1:1. 

Latem 2021 roku Union Berlin zapłacił Lechowi Poznań za Tymoteusza Puchacza 2,5 miliona euro. Wydawało się, że Polak rusza na podbój Bundesligi i w ligowym średniaku nie będzie mu trudno o regularną grę. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Puchacz szybko został posadzony na ławce rezerwowych, z której podnosił się sporadycznie. Już po pół roku wylądował też na wypożyczeniu w tureckim Trabzonsporze, z którym sięgnął po mistrzostwo Turcji.

Xavi oraz Robert LewandowskiXavi reaguje na zmianę decyzji ws. Lewandowskiego: To nie świadczy dobrze

Po przygodzie w Trabzonie wrócił do Unionu, w którym dalej pozostawał głębokim rezerwowym. Wydaje się, że wreszcie Puchacz będzie mógł wrócić do gry.

Więcej o: